Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Jarosław, Marek
  • rozproszone chmury
    Dzisiaj:
    23°C / 16°C
  • lekkie zachmurzenie
    Jutro:
    25°C / 13°C
  • słabe opady deszczu
    Pojutrze:
    15°C / 9°C

Zamkowe cegły i sprytny wieśniak spod Diabelskich Gór

Józef Szydłowski
19 marca, 21:25
W dziele zniszczenia naszego sztandarowego obiektu turystycznego, jakim jest zamek krzyżacki mieli znaczny udział Szwedzi, którzy w bardzo „nieturystycznych” celach odwiedzili Świecie w roku 1655 i Prusacy, którzy, również nieproszeni, pojawili się ponad sto lat później.
Widok z Diabelców na zamek (początek XX w.)
Fot. archiwum

Szwedzi chcieli wysadzić zamek w powietrze, ale odpaliła tylko część umieszczonych w lochach ładunków prochowych, zarywając podziemia i wywołując pożar. Prawdziwym dewastatorem naszej warowni okazał się król pruski Fryderyk II, który około 1780 r. nakazał rozbiórkę ocalałych skrzydeł zamkowych.

Cegły dla Twierdzy Grudziądz

W niektórych z nas może wzbudzać zdziwienie fakt, że niemiecki władca nakazał niszczenie zamku, który stanowił krzyżackie, a więc, poniekąd, pruskie dziedzictwo.

Warto jednak przypomnieć, że powstałe z krzyżackiego hołdu Prusy Książęce były od początku państwem protestanckim, odcinającym się od rzymskokatolickiego Kościoła i istniejących w jego ramach zakonów rycerskich. Poza tym pruski władca nie potrzebował średniowiecznej warowni, która w dobie niezwykle szybkiego rozwoju artylerii utraciła walor militarny.

Zamek w Świeciu w XVII w.

Potrzebne mu były natomiast cegły, z których wzniesiono zamek. Według obliczeń, mogło ich być kilka milionów, gdyż na wzniesienie jednej tylko baszty świeckiego zamku użyto prawie 150 tys. sztuk. Materiał budowlany z rozbiórki posłużył do budowy twierdzy grudziądzkiej. Los, który dosięgnął zamek w Świeciu podzieliły także inne okoliczne krzyżackie warownie.

Pruski diabeł

Król pruski Fryderyk II zasłynął jako zapiekły wróg polskości, zwolennik wyrugowania z Polaków wiary i mowy ojców, i całkowitego zniemczenia Pomorza. Został za to nazwany „pruskim diabłem”, jak podaje w swoich pracach znany badacz dziejów i kultury Pomorza, ksiądz Władysław Łęga. Przytacza on też w swoich publikacjach opowieść o pobycie w Świeciu króla pruskiego i jego spotkaniu z wieśniakiem mającym swoje gospodarstwo na Diabelskich Górach:

Fryderyk II, objeżdżając swoje ziemie, kazał zatrzymać się pod Świeciem, w chacie wieśniaka na wzgórzu przy Wiśle. Władca zamierzał sprowadzić na te tereny niemieckich kolonistów. Bardzo połakomił się na dziedzinę polskiego rolnika, ale ten nie chciał sprzedać ojcowizny.

Żeby zbyć „pruskiego diabła”, znając jego niezwykłe skąpstwo, gospodarz podniósł bardzo wysoko cenę za rolę. Fryderyk nie zamierzał tyle zapłacić i postanowił oszukać Polaka. Wymyślił zakład, że jeżeli rolnik opowie mu historię, która nie mogła się zdarzyć, to otrzyma od króla wieczne prawo do swojej ziemi, a jeżeli przegra, to odda gospodarkę darmo.

Twierdza w Grudziądzu, brama wjazdowa

Chłop przystał na warunki. Opowiedział królowi pruskiemu, że za młodu pracował u pszczelarza, który miał 12 dużych uli i musiał liczyć każdą pszczołę, która wlatywała i wylatywała z ula. Król stwierdził, że to możliwe. Opowiedział więc dalej, że kiedyś jedna pszczoła zaginęła i musieli jej szukać cały dzień, ale pszczołę wilki pożarły i znaleźli tylko żądło, które jednak było tak wielkie, że w dwa konie musieli je przyciągnąć.

Król ani nie mrugnął, ale wręcz stwierdził, że różne cuda przydarzają się naturze. Nie w ciemię bity rolnik wpadł na ostatni pomysł. Opowiedział dalej, że był tak zmęczony liczeniem pszczół i ciągnięciem żądła, że zasnął w pasiece. We śnie ukazał mu się anioł i powiedział, że pokaże rolnikowi przyszłość. Zobaczył swoje pole i siebie, jak jedzie wozem z gnojem, do którego zamiast konia zaprzęgnięty jest Fryderyk i jak bije władcę batem po tyłku.

Diabelce przed I wojną światową, czasy zaboru pruskiego

Pruski król zerwał się ze stołka i zaczął oburzony, krzyczeć, że to niemożliwe, ze nie może on, pruski król, wozu z gnojem ciągnąć i razów batem za to dostawać i w tym momencie dotarło do niego, iż zaprzeczył opowieści kmiecia i zakład przegrał.

W taki to sposób chłop spod Diabelców przechytrzył Fryderyka, „pruskiego diabła”. Opowieść ta ma kilka odmian i kaszubski rodowód, ale pokazuje prawdziwe germanizacyjne zapędy Fryderyka II i upór polskich mieszkańców Pomorza w obronie swojej rodzinnej ziemi.

redakcjaatextraswiecie [dot] pl

Dodaj komentarz

Filtrowany HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <blockquote> <br> <cite> <code> <dd> <div> <dl> <dt> <em> <li> <ol> <p> <span> <strong> <ul>
    Allowed Style properties: text-align, text-decoration

Czysty tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.
Redakcja portalu extraswiecie.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa lub dobrych obyczajów. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyliście opinię, która łamie prawo lub dobry obyczaj, powiadomcie nas: redakcja@extraswiecie.pl lub użyjcie przycisku Zgłoś komentarz