Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Danuta, Daniel, Szymon

Świątynia „wyznawców Antychrysta”. Tajemnica budynku przy ulicy Sądowej

Józef Szydłowski
11 lutego, 17:23
O masonach krążyły w Świeciu niestworzone opowieści. Twierdzono, że pojawiają się w dwóch miejscach naraz i oddają cześć Antychrystowi. Z mieszaniną lęku, fascynacji i dreszczyku emocji pokazywano sobie dom przy ul. Sądowej, gdzie mieli swoją siedzibę członkowie miejscowej loży masońskiej.
W siedzibie loży masońskiej przy ul. Sądowej 6 urządzono w 1938 r. ośrodek zdrowia. Dziś mieści się tu przedszkole
Fot. NAC

W Świeciu pierwszą siedzibą masonów był dom przy ul. Sądowej 19 naprzeciwko szpitala psychiatrycznego. Do dzisiaj podobno w piwnicy domu można odszukać ślady po bytności loży. Kiedy organizacja rozrosła się, po cichu, nocą przeniesiono wszystkie akcesoria i sprzęty do nowej siedziby w budynku przy ul. Sądowej 6 (obecnie znajduje się tam przedszkole nr 1).

Święty ogień

Członkowie loży dzielili się na honorowych i czynnych. Pierwszym mistrzem loży, o którym wspominają dokumenty, miał być niejaki Gillmeister, zamieszkały przy ul. Kopernika.

Masoni wybierali corocznie 1 marca urzędników loży: mistrza, namiestnika, dwóch dozorców, jałmużnika, mówcę, podskarbiego i sędziego. Mistrz stał na czele loży, jałmużnik zbierał i zarządzał funduszami na cele dobroczynne. Odwiedzał też chorych członków bractwa.

W siedzibie loży znajdował się ołtarz, obity na czarno stół i baldachim. Na ołtarzu cały czas palił się „święty ogień”. Na swoje narady masoni ubierali się w specjalne stroje, przepasywali czerwoną wstęgą z zielonym brzegiem, do której zaczepiali trójkąt równoboczny i cyrkiel. Nad głową mistrza wisiała żelazna korona. Masoni przypinali też do boku szpady, buty posiadały ostrogi, a rękawice wyściełane były na czerwono.

Likwidacja loży

Mistrzem masońskim w Świeciu miał być Gustaw Büchner, założyciel i właściciel drukarni przy ul. Mickiewicza. Davis Friedman, kupiec, który prowadził znany w okolicy sklep kolonialny na rogu ulic Klasztornej i Mickiewicza (dzisiaj mieści się tam sklep AGD), też miał przynależeć do loży masońskiej. 

Naturalną przykrywką do niezbyt legalnej działalności loży miał być w Świeciu cech murarski. Na przechowywanym w zbiorach Izby Regionalnej Ziemi Świeckiej sztandarze cechu można faktycznie doszukiwać się elementów symboliki masońskiej.

Loża została w Świeciu zlikwidowana w roku 1938. W gazecie „Słowo Pomorskie” z 2 sierpnia 1938 r. ukazało się ogłoszenie o przeznaczeniu budynku po siedzibie loży przy ul. Sądowej 6 na cele społeczne. Faktycznie, urządzono tam ośrodek zdrowia, czego dowodem jest przedwojenne zdjęcie z zasobów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

redakcjaatextraswiecie [dot] pl

Komentarze (4)

Pamiętam jak jeszcze w latach 90-tych przyjeżdżał tam niedawno zmarły Jan Olszewski. Mało kto chce dziś pamiętać że premier był masonem. Nie on jeden zresztą. Długo mógłbym wymieniać Świecian którzy tam bywali na zebraniach. Niektórzy wciąż piastuja wysokie funkcje w mieście i świecie . Szkoda że autor o nich nie wspomina. 

Odpowiedzi: 0

To gdzie niby ten premier przyjeżdżał? Leki chyba księdzu trolowi nie służą albo przepustka za długa.

Odpowiedzi: 0

Loża przestała istnieć dużo lat wcześniej, w 1938 zostały tylko uregulowane prawa przejęcia terenu i budynku na rzecz miasta.

do psedo ks.Wojciech Nie obrażaj pamięci premiera Olszewskiego, bywał w Świeciu kiedy długoletnim dyrektorem Celulozy był jego brat inż. Andrzej Olszewski

Odpowiedzi: 0

Nie obrażam niczyjej pamięci, ale Jan Olszewski był masonem. Kto chce info znajdzie.

Odpowiedzi: 0

Dodaj komentarz

Filtrowany HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <blockquote> <br> <cite> <code> <dd> <div> <dl> <dt> <em> <li> <ol> <p> <span> <strong> <ul>
    Allowed Style properties: text-align, text-decoration

Czysty tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.
Redakcja portalu extraswiecie.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa lub dobrych obyczajów. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyliście opinię, która łamie prawo lub dobry obyczaj, powiadomcie nas: redakcja@extraswiecie.pl lub użyjcie przycisku Zgłoś komentarz