"Noce i dnie", wydane w czterech tomach w latach 1931–1934, szybko stały się jedną z najważniejszych polskich powieści XX wieku i ugruntowały pozycję Marii Dąbrowskiej w literaturze. W 1975 r. Jerzy Antczak przeniósł książkę na ekran kinowy, a dwa lata później powstał serial telewizyjny o ogromnej popularności.
Kobieta "nieduża o blond włosach"
Teraz do powieści wraca Netflix. Wkrótce mają rozpocząć się zdjęcia do nowej adaptacji. Serial ma przedstawić historię z bardziej współczesnej perspektywy, skupionej na Barbarze Niechcic.
Co to wszystko ma wspólnego z okolicami Świecia?
W kontekście tej produkcji warto przypomnieć, że autorka "Nocy i dni" była kilkakrotnie w Morsku pod Świeciem. Maria Dąbrowska przyjeżdżała tutaj w latach trzydziestych w odwiedziny do młodszej siostry Heleny Hepke. Jej mąż, Stanisław Hepke, był administratorem majątku należącego do Państwowego Banku Rolnego. Znajdował się tu także dwór z końca XIX w., który otaczał kilkuhektarowy park.

Dąbrowska pojawiała się w Morsku nie jako znana pisarka, lecz jako "Maryjka" – tak nazywała ją najbliższa rodzina. W "Dziennikach" odnotowywała troskę o sprawy siostry i szwagra, interesowała się także wychowaniem ich córki Danuty.
Podróż nie nastręczała problemów. Region był dobrze skomunikowany. Jazda pociągiem z Warszawy, gdzie mieszkała Dąbrowska, przez Bydgoszcz do Terespola Pomorskiego, Laskowic czy Przechowa trwała około czterech godzin. Na stacji czekała już na nią zapewne bryczka Stanisława Hepke, która zabierała ją do Morska.

Danuta Hepke-Kelch w wydanym w 2002 r. pamiętniku "Wspomnienia siostrzenicy Marii Dąbrowskiej" opisuje Dąbrowską jako kobietę "niedużą o blond włosach, o odcieniu lekko popielatym, uczesaną w tzw. kukiełki zwinięte w uszach".
Morsk jak malowany
Pobyt w Morsku okazał się dla pisarki nie tylko wypoczynkiem, lecz także czasem pracy artystycznej. Autorka była utalentowaną malarką-amatorką.
Z zachowanego katalogu jej twórczości plastycznej wynika, że w Morsku powstała obszerna grupa akwarel, szkiców i niewielkich prac malarskich datowanych na lata 1936–1938.
Szczególnie cennym świadectwem jest odręczny dopisek na odwrocie jednej z akwarel, datowanej na 16 lipca 1938 r., w którym Dąbrowska zanotowała, że przebywała „u mojej siostry Heli Hepkowej w majątku Banku Rolnego — Morsk koło Świecia”.
Prace przedstawiają ogród, parkowe alejki, zabudowania i nadwiślański pejzaż. Powtarzające się motywy – drzewa, rośliny, dom i jego otoczenie – wskazują, że pisarka spędzała tu spokojne, twórcze dni, obserwując codzienność prowincji.

Czy bywała także w Świeciu? Choć nie ma bezpośrednich zapisów, jest to bardzo prawdopodobne. Morsk leży raptem kilka kilometrów od Świecia. Okoliczni właściciele i administratorzy majątków ziemskich regularnie przyjeżdżali tu na zakupy i załatwiali sprawy w urzędach i bankach.
Bywali też w tutejszych restauracjach, więc niewykluczone, że Maria Dąbrowska wpadała z siostrą i szwagrem do Świecia na obiad lub pogadanki przy "małej czarnej".
Choć Morsk nie zajmuje w biografii Marii Dąbrowskiej tak ważnego miejsca jak Russów czy Warszawa, zachowany zespół prac plastycznych dowodzi, że miejscowość była dla niej przestrzenią intensywnej obserwacji natury i codzienności. Dąbrowska, znana przede wszystkim jako wybitna pisarka, jawi się tu również jako wrażliwa dokumentalistka pejzażu — uważna na detale, światło i rytm życia prowincji.
Dwór w ruinie
Niestety, dwór, w którym mieszkali w latach 30. XX wieku siostra i szwagier Marii Dąbrowskiej popada w coraz większe zniszczenie (Hepkowie w czasie wojny przenieśli się na Lubelszczyznę).
Po II wojnie światowej dobra przejął Skarb Państwa, a na terenie majątku prawdopodobnie utworzono gospodarstwo rolne. Obecnie wyraźnie widać brak gospodarza, szczególnie dworu, który znajduje się w złym stanie technicznym – informuje portal polskiezabytki.pl
Budynek znajduje się obecnie w prywatnych rękach.
Zobacz poniżej zdjęcia















a.pudrzynski@extraswiecie.pl
Zdjęcia i wideo Andrzej Bartniak

