W trzecim w historii starciu obu zespołów AZS UŚ Katowice odniósł pierwsze zwycięstwo, chociaż początek meczu zupełnie tego nie zapowiadał.
Już w 2. minucie Davidson Silva przejął piłkę na połowie boiska, ruszył w kierunku bramki i po indywidualnej akcji zdobył pierwszego gola Futsalu Świecie w nowym sezonie.
Wyrównana pierwsza połowa
Do około 7. minuty przewaga należała do gości. Trener gospodarzy Marcin Waniczek poprosił jednak o czas, a przerwa podziałała na jego zawodników mobilizująco. Gra się wyrównała, a coraz większą aktywnością w ekipie "Akademików" wykazywał się Dominik Śmiałkowski.
Po jego indywidualnej akcji gospodarze doprowadzili w 16. minucie do remisu. Pod koniec pierwszej połowy obie drużyny miały okazje do zdobycia kolejnych bramek. Strzał Noela Gomesa obronił Paweł Mieszczanin, natomiast uderzenie Śmiałkowskiego sparował Bartosz Piotrowski.
Po przerwie nadal nie brakowało sytuacji. Już kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry groźną kontrę przeprowadzili Świecianie, ale Mrówczyński oddał niecelny strzał. Gospodarze odpowiadali uderzeniami z dystansu. W 25. minucie Tomasz Lutecki strzelił mocno i precyzyjnie z około dziesięciu metrów, wyprowadzając AZS na prowadzenie.
Goście próbowali szybko odrobić straty. Mrówczyński trafił w słupek, a dobitka Kaczkowskiego była minimalnie niecelna. Chwilę później klasę pokazał Piotrowski, który w jednej akcji obronił trzy strzały oddane przez trzech różnych zawodników.
Końcówka przesądziła o porażce
Kluczowe wydarzenia miały miejsce w 37. minucie. Po nieudanej akcji Mirandy gospodarze wyprowadzili kontrę, a Portugalczyk ratował się faulem. Po chwili kolejne przewinienie popełnił Noel Gomes. Był to szósty faul Futsalu Świecie.
Goście poprosili o wideoweryfikację, ale sędziowie nie zmienili decyzji. Do przedłużonego rzutu karnego podszedł Śmiałkowski i zdobył swoją drugą bramkę w spotkaniu.
Trener Marcin Mikołajewicz zdecydował się na wycofanie bramkarza. Ryzyko nie przyniosło oczekiwanego efektu – Futsal Świecie stracił jeszcze dwa gole, których autorem był Marek Bugański.
AZS UŚ Katowice wygrał 5:1, chociaż wynik nie do końca oddaje przebieg wydarzeń na parkiecie. Świecianie oddali więcej strzałów, ale zabrakło im skuteczności. Gospodarze natomiast bezwzględnie wykorzystali błędy „Świeckich Panter”.
AZS UŚ Katowice – Futsal Świecie 5:1 (1:1)
Bramki: AZS: Śmiałkowski 16’, 37’ (przedłużony rzut karny), Lutecki 25’, Bugański 37’, 40’. Futsal Świecie: Silva 2’

