Pomieszczenia znajdują się na dwóch kondygnacjach. W sali górnej znajdują się miejsca konsumpcyjne, a w piwnicy dolnej odbywają się dyskoteki. Prace adaptacyjne dawnych piwnic na "beczki" trwały stosunkowo krótko, bo od kwietnia br. Pracowała tu brygada własna PSS oraz rzemieślnicy Świecia - pisano 4 września 1986 r. na łamach "Gazety Pomorskiej".
Lokal rozrywkowo-gastronomiczny, który PSS Społem otworzyło w piwnicach dawnego browaru przy skrzyżowaniu ulic Browarowej i Nadbrzeżnej w Świeciu (wtedy mieściła się tam rozlewni piwa i wód gazowanych) nazwano Grota.
Uroku dodaje dawny wystrój z końca XIX wieku. Słowem - kawiarnia, jakiej miasto nie posiadało. Można tu dobrze zjeść, korzystać z napojów, potańczyć na dyskotece lub dancingu - chwalił dziennikarz.
Jak wspominają mieszkańcy, w latach 80. było to jedno z nielicznych miejsc w Świeciu, gdzie można było napić się pepsi-coli i coca-coli.
W maju organizowano tam przyjęcia komunijne, a przez cały rok także wesela, dyskoteki i koncerty lokalnych zespołów.
W latach 90. PSS Społem zaczęła przeżywać trudności. Spółdzielnia nie była w stanie sprostać konkurencji ze strony prywatnych handlowców. Lokale, w których mieściły się sklepy, kawiarnie i restauracje, dzierżawiono lub sprzedawano. Grota trafiła w ręce prywatnego najemcy, a ponad 20 lat temu została zamknięta. Zachowała się jednak we wspomnieniach mieszkańców, którzy bawili się tam w latach 80. i 90.
Budynek dawnego browaru stoi pusty. Należy do prywatnego właściciela. Zamierzał on otworzyć tam hotel i restaurację, ale jak dotąd nic z tego nie wyszło.
W 2007 r. głośno było o planach uruchomienia w tym miejscu kasyna, ale... na planach się skończyło. Podobno firma z Opola nie dogadała się z właścicielem budynku w sprawie jego przejęcia.
Bywaliście w Grocie? Podzielcie się swoimi wspomnieniami w komentarzach pod artykułem na Facebooku.



