Reklama
Reklama
Reklama

Tyle udało się zebrać podczas pikniku charytatywnego w Kozłowie

Podczas sobotniego pikniku, zorganizowanego z myślą o motocyklistce, która uległa wypadkowi, do puszek trafiło 16 545 zł. Nie jest to jednak ostateczna kwota zbiórki. Spodziewane są kolejne wysokie wpłaty. Skąd będą pochodzić?
Uczestnicy zbiórki i biorący udział w licytacjach nie szczędzili grosza / Fot. Andrzej Bartniak
Reklama

- Motocyklowa brać po raz kolejny udowodniła, że tworzy autentyczną wspólnotę, która potrafi dbać o swoich członków - podkreśla Adam Arczyński, prezes Watahy, stowarzyszenia które zorganizowało sobotni piknik w Kozłowie.

W czasie tego wydarzenia zbierano pieniądze na długą i kosztowną rehabilitację Anny Widery, która w sierpniu uległa wypadkowi. W okolicy Trzeciewca kierujący samochodem osobowym wymusił pierwszeństwo.

Jadąco prawidłowo 29-latka ze Świecia nie miała żadnych szans na ucieczkę. Kobieta doznała licznych urazów m.in. głowy i miednicy. Trafiła do bydgoskiego szpitala w stanie ciężkim i przeszła skomplikowane, wielogodzinne operacje.

Do puszek trafiło łącznie 16 545 zł. Były to zarówno pieniądze z licytacji, jak i datki składane przez uczestników tego wydarzenia.

- Wielu motocyklistów wpadło tylko na chwilę, żeby zjeść ciepłą grochówkę, za którą potrafili nierzadko włożyć do puszki 200 zł i jechali dalej – mówi Adam Arczyński.

Organizatorzy szacują, że ostateczna suma przekroczy 20 tys. zł. O ile? Okaże się za tydzień.

- Do zlicytowania są jeszcze dwa vouchery i koncert zespołu The Bends, który wystąpi w miejscu wskazanym przez osobę, która wygra tę licytację – tłumaczy prezes Watahy. - Ponadto nasz dźwiękowiec zadeklarował, że swoje wynagrodzenie wpłaci na rzecz Ani. Datek chce złożyć także zespół SOR.

a.bartniak@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors