Do pożaru doszło w czwartek 8 października około godz. 21.30 w Żurze (gmina Osie). Płonął drewniany budynek rekreacyjny. Podczas dojazdu służby napotkały przeszkody. Droga prowadząca do posesji była zabezpieczona metalowym szlabanem, a wjazdu na jej teren broniła zamknięta brama.
- W celu zapewnienia dostępu dla sił ratowniczych konieczne było ich sforsowanie - informuje Ochotnicza Straż Pożarna w Osiu.
Kiedy strażacy dotarli do budynku, pożar był już mocno rozwinięty. Ogień obejmował cały drewniany obiekt. Ratownicy podali kilka prądów wody, odłączyli zasilanie i sprawdzili, czy wewnątrz nie ma ludzi.
Budynek nie był zamieszkany na stałe i pełnił funkcję rekreacyjną. W chwili wybuchu pożaru nikogo nie było w środku. Po opanowaniu płomieni strażacy rozebrali nadpalone elementy konstrukcji, dogaszali ukryte zarzewia ognia i sprawdzali pogorzelisko kamerą termowizyjną.
Straty są duże. Udało się uratować jedynie część wyposażenia oraz niewielką ilość sprzętu. W działaniach brało udział siedem zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej z Osia, Brzezin, Miedzna i Drzycimia oraz Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza ze Świecia. Przyczyna pożaru nie jest na razie znana. Będzie to wyjaśniać policja.
Zobacz poniżej zdjęcia





