W tym roku baza Kociewskiego Enduro, który na przestrzeni lat odbywał się w różnych lokalizacjach, znajdowała się w pobliżu toru motocrossowego w Sulnówku. Niezmienny pozostaje natomiast główny organizator, czyli Stowarzyszenie Obywatelska Inicjatywa Offroadowa. Tym razem przygotowano dwie trasy.
Licząca 60 km Light Enduro dedykowana była początkującym i średniozaawansowanym miłośnikom tego sportu.
Doświadczeni motocykliści, posiadający licencje A i B, startowali w klasie Hard Enduro. Oni testowali swoje umiejętności i sprzęt pokonując pięć pętli o łącznej długości 125 kilometrów.
Warto nadmienić, że nie wszystkim przejazdom towarzyszył charakterystyczny ryk i zapach spalin. W tym roku na rajdzie pojawiły się także motory elektryczne, którym z wielką uwagą przyglądali się zarówno inni zawodnicy, jak i widzowie, których można było spotkać na niemal całej trasie.

