W sobotę 4 stycznia o godz. 20.46 straż pożarna dostała wezwanie do pożaru sadzy w kominie budynku dworca kolejowego w Warlubiu.
- O tej porze roku, to częsta przyczyna interwencji. Początkowo wydawało się, że strażacy szybko sobie z tym poradzą. Wygaszono piec i przystąpiono do czyszczenia komina. W trakcie tej czynności zauważono jednak dym wydobywający się spod podłogi. Okazało się, że z powodu pękniętego komina zapalił się strop – relacjonuje asp. Marcin Klemański z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu.
REKLAMA
Ewakuowano 19 osób mieszkających w budynku. W akcji wzięło udział 8 jednostek straży pożarnej. Aby ugasić ogień trzeba było zedrzeć strop w dwóch pomieszczeniach.
- Nikt nie ucierpiał. Udało się uratować większość dobytku – informuje Marcin Klemański.
Inspektor nadzoru budowlanego nie dopuścił do dalszego użytkowania czterech z ośmiu mieszkań. Gmina musi przydzielić rodzinom lokale zastępcze (to jej obowiązek). Straty wstępnie oszacowano na 100 tys. zł.