Prośba o pomoc wpłynęła na numer 112 w czwartek o godz. 17.53. Dzwonił mężczyzna, który przytrzymywał niedoszłego samobójcę. Po przyjeździe na miejsce służb, okazało się, że przed skokiem powstrzymują go aż trzy osoby, dwóch mężczyzn i kobieta.
Po krótkiej rozmowie z policją 25-letni mężczyzna odstąpił od zamiaru rzucenia się do Wdy. Chwilę potem został przewieziony do szpitala na badanie.