Pierwsze informacja o pożarze mieszkania w bloku na osiedlu Miasteczko nadeszła w czwartek o godz. 23.14. Zaraz potem pojawiło sie kilka kolejnych.
Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, okazało się, że dym wydobywa się nie z mieszkania, ale z piwnicy bloku przy ul. Tucholskiej.
- Silnie zadymiona była klatka schodowa i wejście do piwnicy. Strażacy ustalili, że to właśnie tam znajduje się źródło ognia - informuje asp. Marcin Klemański z komendy powiatowej straży pożarnej w Świeciu.
Jeszcze przed przybyciem strażaków, blok opuściło kilkoro mieszkańców. Potem strażacy ewekuowali pozostałych.
Okazało się, że płonie telewizor stojący w przejściu na korytarzu w piwnicy. Ogień szybko ugaszono, a potem oddymiono piwnicę, klatkę schodową i część mieszkań.
Poza telewizorem, zniszczeniu uległy ściany i sufit piwnicy oraz, w mniejszym stopniu, klatki schodowej.
- Nie ulega wątpliwości, że telewizor ktoś podpalił. Policja prowadzi czynności w tej sprawie - mówi Marcin Klemański.
Po zakończeniu trwających godzinę działań, mieszkańcy wrócili do mieszkań. Nikt nie ucierpiał.
Ze względu na początkowe zgłoszenie o rzekomym pożarze mieszkania, do akcji skierowano trzy zastępy z komendy powiatowej oraz po jednym zastępie z OSP Ratownik i OSP Przechowo.
a.pudrzynski@extraswiecie.pl