Wczoraj portal Extra Świecie informował o zatrzymaniu 52-letniego mieszkańca Świecia (patrz artykuł poniżej).
Przedstawiciele poznańskiej fundacji Dzieciak w Sieci pojawili się w sobotę rano w Świeciu razem z policją.
W rozmowie z Dariuszem K. pytali go, po co mu 23 profile na Facebooku, z których pisze do nieletnich i wysyła im filmy i zdjęcia pornograficzne. Wyjątkowo drastyczne. Przedstawiają seks z dziećmi, z użyciem tortur, sado-maso oraz z psami i końmi. Na jednym ze zdjęć podejrzany oddaje kał na twarz kobiety.
Jednej z nieletnich wysłał aż 50 takich materiałów.
Dziewczynki odpisywały mu, że boją się go. Chciały, aby przestał wysyłać im pornografię. W odpowiedzi wysyłał im... kolejne nagrania.
Pytał je czy mają już miesiączkę i włosy łonowe. Do 12-latki pisał, ze chciałby uprawiać z nią seks.
- Mam tylko trzy konta. Utrzymuję przez nie kontakty z braćmi. Nie mam ich aż 23. Nie zaczepiam dzieci. Nic im nie wysyłam. Ktoś się pode mnie podszywa - twierdził Dariusz K. (cała rozmowa z podejrzanym w materiale wideo poniżej).
Jego aktywność w internecie wzbudziła podejrzenie fundacji Dzieciak w Sieci. Wpadł, bo nawiązał kontakt z dwoma wabikami, wolonatriuszkami fundacji, które przedstawiały się jako dziewczynki w wieku 11 i 12 lat. Zaczepił je jako pierwszy.
Mieszkaniec Świecia nie poczuwa się do winy.
W sobotę rano, w trakcie wizyty przedstawicieli fundacji, na miejscu pojawiła się także policja. W mieszkaniu podejrzanego zabezpieczono ponad 100 kart SIM, setki nośników danych (płyty CD, pendrivy) oraz komputer i laptopa.
- W niedzielę 52-latek został doprowadzony do prokuratury i przesłuchany. Usłyszał zarzuty - informuje kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Na razie mężczyzna został objęty policyjnym dozorem - musi zgłaszać się w komendzie w wyznaczonych terminach.
Zgodnie z art. 200 Kodeksu karnego świecianinowi grozi do 3 lat więzienia za prezentowanie i udostepnianie treści poronograficznych osobie poniżej 15 roku życia.
Mężczyzna przyznał na nagraniu, ze był już karany za kradzież, ale jak ustaliła fundacja, był też notowany w związku z art. 200 Kodeksu karnego.
Poniżej nagranie przedstawiające szokujące szczegóły kontaktów podejrzanego z nieletnimi.