Zwolnienia pracowników w powiecie. Jak wpłynęło to na poziom bezrobocia?

Pogarszająca się koniunktura gospodarcza w kraju i na świecie w wielu branżach wpływa na redukcję zatrudnienia. Przekonaliśmy się o tym także w powiecie świeckim. Sprawdziliśmy, czy w naszym regionie wzrosło z tego powodu bezrobocie.
Zdaniem przedsiębiorców, na lokalnym rynku wciąż brakuje pracowników / Fot. Pexels

Co pewien czas media donoszą o kolejnych zwolnieniach pracowników w dużych firmach w Polsce i w innych krajach europejskich. To efekt kiepskiej koniunktury w wielu sektorach gospodarki.

Powiatu świeckiego, jak już wcześniej informowaliśmy, również nie ominęły dwie duże redukcje zatrudnienia.

W marcu ubiegłego roku ogłoszono upadłość Pomorskiej Fabryki Mebli Klose w Nowem, która mocno odczuła trwający od kilku lat kryzys w tej branży. Wypowiedzenia otrzymało 120 osób.

Większość zatrudnionych znalazła pracę w innych firmach. Część przeszła na świadczenia przedemerytalne lub emerytalne. W grudniu tylko 21 było zarejestrowanych w urzędzie pracy.

W gminie Świecie największe zwolnienia przeprowadzono w zakładzie Viskase w Sulnowie (dawniej Darmex), produkującym osłonki do wędlin. Do końca września ubiegłego roku wypowiedzenia wręczono wszystkim 50 pracownikom. Udało im się jednak znaleźć zatrudnienie.

Czy zwolnienia w tych dwóch przedsiębiorstwach oraz w mniejszych firmach, wpłynęły na wzrost poziomu bezrobocia w powiecie świeckim?

Okazuje się, że w minimalnym stopniu.

W grudniu ubiegłego roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Świeciu było zarejestrowanych 2128 bezrobotnych. W porównaniu z grudniem 2023 r. wzrosło ono jedynie o 26 osób.

Dla mężczyzn, którzy chcą pracować, zawsze znajdzie się zatrudnienie. Na lokalnym rynku wciąż brakuje pracowników – twierdzą przedsiębiorcy w rozmowie z Extra Świecie.

Jak dodają, poszukiwani są m.in. pracownicy w branży papierniczej, spawacze, ślusarze czy robotnicy do prostych prac budowlanych z możliwością przyuczenia.

Problem polega na tym, że fachowców brakuje, a ci, którzy niewiele potrafią, nie chcą pracować za najniższą krajową, nawet jeśli usłyszą, że za parę miesięcy, jak się poduczą, mogą zarabiać więcej – słyszymy od pracodawców z powiatu świeckiego. - Po prostu przyzwyczaili się do "bycia bezrobotnymi". Wolą czasami gdzieś dorobić na czarno. Gorzej jest natomiast z pracą dla kobiet – przyznają.

Potwierdzają to dane z urzędu pracy, które od lat nie ulegają większym zmianom. Około 60 proc. bezrobotnych zarejestrowanych w świeckim PUP to właśnie kobiety.

a.pudrzynski@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors