Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Jakub, Stefan, Zdzisław

Joker przegrywa po słabym meczu we Wrocławiu

red
23 listopada, 17:00
Wyjazd do stolicy Dolnego Śląska okazał się dla świeckiego zespołu bardzo nieudany. Joker nawiązał wyrównaną walkę tylko w pierwszym secie. O dwóch kolejnych trzeba jak najszybciej zapomnieć.
Po niezłym początku "Jokerki" coraz bardziej ulegały wrocławiankom
Fot. nadesłane

Trener Bulent Karslioglu zdecydował się wystawić taką samą szóstkę, jak w wygranym meczu z Pałacem Bydgoszcz. Do mniej więcej połowy seta, taka taktyka przynosiła rezultat. Dzięki dobrej grze Gawlak i Rachkovskiej Joker objął prowadzenie 12:7 i 14:9, prezentując niezłą grę.

Pod nieobecność w drużynie wrocławskiej Aleksandry Gromadowskiej wydawało się, że pierwszy set padnie łupem świecianek. Wrocławianki z każdą kolejną akcją grały jednak coraz lepiej. Szczególnie dało się to zauważyć przy zagrywce, która sprawiała Jokerowi sporo problemów.

Serwisy Anny Kaczmar, Natalii Murek i Marty Wellny zrobiły w końcówce tego seta różnicę, choć Joker przegrał go trochę na własne życzenie, bo w pewnym momencie prowadził już 17:13. Wrocławianki wyrównały w samej końcówce, doprowadzając do wyniku 21:21. Po skutecznym ataku Natalii Murek miejscowe wyszły na prowadzenie 23:22. Do ponownego remisu doprowadziła jeszcze Julia Twardowska, ale w kolejnych dwóch akcjach górą były już wrocławianki, które zwyciężyły 25:23.

Tyle tak naprawdę dobrego można powiedzieć o grze Jokera w tym meczu. Kolejne dwa sety, nie licząc meczu w Bielsko-Białej były chyba najsłabsze w wykonaniu świecianek w całym sezonie. Nakręcone wrocławianki grały natomiast z każdą minutą coraz lepiej, fundując nam w całym spotkaniu 8 asów serwisowych, przy ani jednym w wykonaniu Jokera.

Trener próbował jeszcze coś zmienić, wpuszczając na parkiet "Malu" i Natalię Skrzypkowską, ale tego dnia żadna z "Jokerek" nie była w stanie wziąć na siebie ciężaru gry. W ataku najwięcej piłek otrzymywały Rachkovska i Maria Lusia, ale obie grały na słabej skuteczności (odpowiednio 25 i 28 procent).

W drużynie ze Świecia słabo funkcjonowało również przyjęcie, ale spowodowane to było świetną zagrywką rywalek, przy naszej niesprawiającej zbyt wielu problemów wrocławiankom. W naszym zespole brakowało również w dwóch ostatnich setach wiary w to, że można w tym meczu jeszcze coś zmienić.

Wrocławianki zakończyły więc sprawę dość szybko, wygrywając bardzo przekonywująco do 16 i 18. MVP spotkania została Izabela Bałucka, a w drużynie ze Świecia naprawdę trudno kogokolwiek w tym spotkaniu wyróżnić.

#VolleyWrocław – Joker Świecie 3:0 (25:23, 25:16, 25:18)

redakcjaatextraswiecie [dot] pl