Sytuacja podczas meczu na stadionie Wdy w Świeciu zmieniała się jak w kalejdoskopie. W pierwszej połowie ewidentnie dominował Lech. Próby kontrataków Wdy były szybko rozbijane przez gości w środkowej strefie boiska.
W 40. minucie Patryk Palat popisał się znakomitym strzałem z dystansu i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Tuż przed przerwą mógł wyrównać Julian Kolbus, ale piłka po jego strzale głową została wybita z linii bramkowej przez obrońców drużyny gości.
Po zmianie stron Wda próbowała atakować. Z dystansu strzelał Ignacy Dawid, ale piłka niefortunnie trafiła pod nogi graczy z Wielkopolski, którzy ruszyli z kontratakiem. Jak się okazało – skutecznym, zakończonym golem po uderzeniu z dystansu tuż przy słupku bramki strzeżonej przez Łukasza Zapałę.
Drugi gol dla Lecha podziałał motywująco na Wdę, która od razu wzięła się do pracy. Dosłownie kilkadziesiąt sekund po trafieniu Tymoteusza Gmura gola kontaktowego zdobył Oskar Januszewski.
Wda długo szukała wyrównującego trafienia. Ławka świeckiego zespołu miała sporo uwag do pracy arbitrów, za co czerwoną kartkę obejrzał drugi trener, Mikołaj Linowski.
W 89. minucie Paweł Słaby uderzył mocno z rzutu wolnego. Wydawało się, że strzał ten nie powinien sprawić kłopotów Wiktorowi Obremskiemu. Bramkarz drużyny gości popełnił jednak fatalny błąd i piłka wpadła do bramki.
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, tuż przed szesnastką faulowany był Jakub Nawrocki. Do piłki podszedł Karol Delikat i precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego nie dał szans na skuteczną interwencję Łukaszowi Zapale.
Kiedy gracz Lecha tonął w uściskach swoich kolegów, arbiter zagwizdał po raz ostatni w tym spotkaniu.
Wda Świecie - Lech II Poznań 2:3 (0:1)
Bramki: Januszewski 51', Słaby 89' (WŚ) oraz Palat 40', Gmur 50', Delikat 90+7' (LP)
Wda: Zapała – Bigos (60. Skupień), Wypij, Słaby, Nawrocki, Wojciechowski – Januszewski (86. Kotras), Kolbus, Dawid (60. Jaskólski), Woźny (79. Tyborczyk) – Kalitta.

