Prawdziwa miłość nie boi się chłodnej wody. Zwłaszcza, jeśli jest się morsem. W niedzielę miłośnicy zimnych kąpieli zrzeszeni w grupie CSW Morsy postanowili nieco rozgrzać jezioro Deczno przed walentynkami. Zabrali ze sobą walentynkowe balony, a po kąpieli uraczyli się grzańcem i kiełbaskami z ogniska.
redakcja@extraswiecie.pl

Komentarze (0)