Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Reklama

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Anita, Eliza, Jacek
  • słabe opady deszczu
    Dzisiaj:
    32°C / 19°C
  • zachmurzenie duże
    Jutro:
    32°C / 20°C
  • zachmurzenie duże
    Pojutrze:
    34°C / 23°C
REKLAMA

Jest kasa, jest miłość. Tak wielu rodziców wita własne dzieci opuszczające dom dziecka

Andrzej Bartniak
13 października, 14:22

Większość wychowanków Domu Dziecka w Bąkowie, po osiągnięciu pełnoletności, natychmiast opuszcza placówkę. Zwykle odbierają potem gorzką lekcję życia.

Na wychowanków domu dziecka czeka wiele pułapek. Często zastawianych przez najbliższych
Fot. Andrzej Bartniak

Violetta Antkowska, dyrektorka Domu Dziecka w Bąkowie koło Warlubia, od ponad 25 lat obserwuje powtarzający się scenariusz. Przestrzega przed nim wszystkich młodych ludzi, zbliżających się do dorosłości. Z różnym skutkiem.

- Bywa, że przez wiele lat rodzice nie okazują najmniejszych oznak zainteresowania Dziecko dorasta w przekonaniu, że ojciec i matka zupełnie o nim zapomnieli. Nagle, na pół roku przed 18 urodzinami, przychodzi czuły list, z którego dowiadują się, że nie było dnia, aby rodzice nie myśleli o tym, co się stało przed laty - dyrektorka tłumaczy zasady dobrze znanego schematu. 

Nagły przypływ uczuć

Piszą, że żałują, iż nie byli dobrymi rodzicami. Jednocześnie podkreślają, że pobyt w domu dziecka na pewno miał swoje dobre strony, bo dzięki temu dziecko miało lepsze warunki niż w domu.

Oprócz tych zapewnień o rodzicielskiej pamięci zwykle pojawia się też oświadczenie, że już nie mogą doczekać się momentu, gdy wreszcie będą mogli zamieszkać razem. Potem jest kartka na imieniny, święta, telefony i oczywiście prezent na 18 urodziny, po których młody człowiek może samodzielnie zdecydować o swoich dalszych losach.

REKLAMA
Otworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieBenefit

- Wielu, niestety, łapie się na ten tani chwyt. Zbyt wielu. Ale potrzeba bycia kochanym, a przy okazji wyrwania się spod klosza placówki, są silniejsze. Odchodzą. Często o wiele za wcześnie - uważa Violetta Antkowska.

Balanga na całego

Powody, dla których rodziny, czasami są to także dziadkowie lub wujostwo, przypominają sobie o dzieciach przebywających w domu dziecka, są prozaiczne. Chodzi o pieniądze.

Każdy wychowanek opuszczający placówkę może liczyć na tak zwaną wyprawkę.

Jej wysokość uzależniona jest od lat spędzonych w placówce i maksymalnie może wynieść trzy średnie krajowe, czyli około 14 tys. zł. Ale oprócz gotówki są to również meble, sprzęt AGD i RTV, a ostatnio także komputery.

 - Taka wyprawka to dla wielu łakomy kąsek - podkreśla Antkowska. - Praktyka pokazuje, że zwykle już po pół roku, gdy wszystkie pieniądze zostaną przepuszczone, rodzicielska miłość zaczyna stopniowo topnieć.

W takiej sytuacji młody człowiek może szukać wsparcia u opiekuna procesu

usamodzielnienia. Mogą to być kurator, pracownik pomocy społecznej, rzadziej członek rodziny. Taki „anioł stróż” powinien czuwać do momentu ukończenia szkoły lub podjęcia pracy.

Większości się udaje

Rzecz w tym, że były wychowanek w każdym momencie może powiedzieć „Daj mi spokój. Będę żył według własnych zasad”. W zasadzie opiekun nie może nic zrobić, nawet wtedy gdy widzi, że młody człowiek zaczyna popełniać błędy rodziców, z porzuceniem szkoły włącznie.

REKLAMA
Otworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknie oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieJubiler Corleone

Na szczęście większości udaje się wyjść na prostą. Nawet tym, którzy po jakimś czasie odkrywają, że po raz kolejny zostali oszukani przez najbliższych.

- Zwykle najłatwiej przychodzi to tym, którzy nie wracają na stałe do środowiska, z którego się wywodzą - uważa dyrektor Domu Dziecka w Bąkowie. - Według moich szacunków jakieś 80 proc. wychowanków układa sobie pomyślnie życie. To wysoki odsetek, zważywszy na trudności, jakie muszą pokonać. Począwszy od tych finansowych, a skończywszy na częstym braku wsparcia ze strony rodziny.

a [dot] bartniakatextraswiecie [dot] pl

Dodaj komentarz

Filtrowany HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <blockquote> <br> <cite> <code> <dd> <div> <dl> <dt> <em> <li> <ol> <p> <span> <strong> <ul>
    Allowed Style properties: text-align, text-decoration

Czysty tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.
Redakcja portalu extraswiecie.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa lub dobrych obyczajów. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyliście opinię, która łamie prawo lub dobry obyczaj, powiadomcie nas: redakcja@extraswiecie.pl lub użyjcie przycisku Zgłoś komentarz