Bliscy Anny Kubalewskiej wszczęli alarm w minioną niedzielę gdy po wyjściu ze szpitala, z którego wypisała się na własne życzenie, kobieta nie pojawiła się w domu, ani nie dała znaku życia.
Po niespełna dwóch dobach panią Annę odnaleziono w Kwidzynie.
REKLAMA