REKLAMA
Mężczyzna przyznał się, że nie ma prawa jazdy. Kierował autem wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. W trakcie rozmowy funkcjonariusze wyczuli od niego wyraźny zapach alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało, że miał blisko 2,4 promila w organizmie. Jakby tego było mało, auto nie miało ważnej polisy OC.
W środę, po wytrzeźwieniu, 50-latek usłyszał zarzuty. Za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu i mimo utraty prawa jazdy grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów do 15 lat.
REKLAMA
Otworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknie
Otworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknie