Ktoś robi sobie śmietnik w lasie w Sulnówku. Nadal wywozi tam odpady!

Niedawno pisaliśmy o dzikim wysypisku kilkaset metrów od kompleksu unieszkodliwiania odpadów w Sulnówku. Jeszcze nie zlikwidowano jednej kupy śmieci, a już obok pojawiła się druga!

smieci-w-lesie-4

- Natknąłem się na wysypisko podczas biegania po lesie -  opowiada Maciej Dziennik. - Znajduje się 100 m od pierwszego, o którym już pisaliście. Ktoś najwidoczniej robi sobie śmietnik z tego lasu!

Na obydwu dzikich wysypiskach dominują obudowy pralek i lodówek. Z ich wnętrza wymontowano wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość, a „kadłuby” wylądowały w lesie.

Śmieci, na które natknął się w drugiej połowie lipca nasz Czytelnik Rafał Karnecki / Fot. Andrzej Bartniak

O znalezisku poinformowaliśmy municypalnych.

- Teren należy do leśnictwa Terespol. Już powiadomiliśmy je o tym. To na nim spoczywa obowiązek uprzątnięcia odpadów. Gdyby były na gruntach należących do gminy, wtedy byłoby to w naszej gestii – wyjaśnia Roman Witt, komendant Straży Miejskiej w Świeciu.

Niekiedy jednak strażnicy nie wdają się w kwestie własności, gdy w grę wchodzi realne zagrożenie.

- Kiedyś wysypano butelki i słoiki na pograniczu terenów gminnych i nadleśnictwa. Było bardzo gorąco, a wiadomo, że od nagrzanego szkła może dojść do pożaru. Dlatego uprzątnęliśmy je, nie bawiąc się w papierkową robotę, bo w między czasie mogłoby dojść do nieszczęścia – zaznacza komendant.

Odpady w Sulnówku nie stwarzają takiego zagrożenia, ale nie znaczy to, że mogą zaśmiecać las w nieskończoność. Wkrótce sprawdzimy, czy zostały uprzątnięte.

a.pudrzynski@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors