Świecianie, którzy w upalne dni tłumnie wypoczywają w ośrodku nad jeziorem Deczno, mogą spodziewać się przywrócenia ruchu na wiadukcie nie wcześniej niż pod koniec wakacji.
Zamknięty przejazd sprawia też kłopoty rolnikom, którzy mają pola po drugiej stronie.
Wiadukt na drodze powiatowej między Świeciem a Sulnówkiem zamknięto dla ruchu samochodów 4 lipca. Dzień później prace rozpoczęła ekipa Budimexu, wykonawcy inwestycji.
Starą nawierzchnię, po sfrezowaniu, zastapi nowa warstwa asfaltu. Odnowione zostaną też barierki.
Termin realizacji nie przypadł do gustu wielu mieszkańcom, którzy wskazywali, że odbywa się ona w czasie wakacji, gdy wiele osób jedzie wypoczywać nad Decznem.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazuje, że inwestycja ma związek z budową trasy ekspresowej S5, nad którą wznosi się wiadukt.
Termin dopasowano do końcowego harmonogramu prac na ekspresówce.
- Zaawansowanie całego odcinka drogi ekpresowej Nowe Marzy - Świecie Południe, czyli w Dworzysku, wynosiło na koniec lipca 94 proc. - wyjaśnia Julian Drob, rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Cały odcinek trasy S5 między Nowymi Marzami a Dworzyskiem ma być gotowy za około trzy tygodnie.
Możliwość przedostania się przez wiadukt w Sulnówku mają piesi i rowerzyści, z wyjątkiem okresu, kiedy będzie wylewany asfalt. Kierowcom jadącym od strony Świecia pozostają objazdy przez Sulnowo lub Kozłowo.
W momencie rozpoczecia modernizacji, informowano, że potrwa ona 4-6 tygodni.
- Przewidujemy, zę zakończenie prac na wiadukcie w Sulnówku nastąpi najpóźniej do końca sierpnia – zapewnia Julian Drob.
Z deklaracji GDDKiA wynika, że remont potrwa mniej więcej tak długo, jak zapowiadano. Raczej więc nie ma co liczyć na to, że zakończy się on na tyle wcześnie, że wypoczywający nad jeziorem Deczno zdążą się nacieszyć krótszą trasą wcześniej, kiedy wakacje - i słoneczna pogoda - są jeszcze w pełni.
Poniżej zdjęcia z remontu wiaduktu.
a.pudrzynski@extraswiecie.pl