Ukrainki szukają pracy. Z myślą o nich powstanie specjalna baza ofert

Trudności z zapewnieniem opieki nad dziećmi, bariera językowa i problem z dojazdem, to trzy główne przeszkody w znalezieniu pracy przez uchodźców. Wiele Ukrainek przebywających w gminie Świecie deklaruje jednak chęć podjęcia jakiegokolwiek zatrudnienia.   

prac-ukraina

REKLAMA

Z ankiety przeprowadzonej przez Ośrodek Pomocy Społecznej w Świeciu wynika, że pracą zainteresowanych jest około 50 ukraińskich kobiet przebywających na terenie gminy Świecie.

Nie wszystkie chciałyby zatrudnienia na cały etat. Większa część wolałaby umowę-zlecenie lub też pracę sezonową albo dorywczą. Wynika to przede wszystkim z sytuacji rodzinnej. W najgorszym położeniu są matki małych dzieci, które mają trudności z zapewnieniem im opieki.

We wtorek w Cechu Rzemieślniczym i Przemysłowo-Handlowym przy ul. Słowackiego w Świeciu odbyło się spotkanie, którego inicjatorami byli starsza Cechu Iwona Banaś i radny miejski Bogdan Tarach. Zaprosili na nie przedstawiciela pomocy społecznej oraz przebywające u nas Ukrainki.

Jednym z celów, jaki sobie postawili organizatorzy debaty, było zapoznanie się z oczekiwaniami Ukrainek odnośnie pracy i poznanie powodów, dla których do tej pory tak niewiele z nich podjęło zatrudnienie.

Sprawa jest o tyle pilna, że niebawem parasol ochronny nad pierwszą falą uchodźców wojennych może się zamknąć. Na razie rząd nie wypowiedział się w tej kwestii, ale jest to kwestia tygodni, może miesięcy. Wiele osób może znaleźć się w trudnej sytuacji, jeśli stracą darmowy dach nad głową. Wszelkie zasiłki i świadczenia mogą nie wystarczyć na wynajęcie mieszkania. Dlatego tak ważne jest, aby Ukrainki zaczęły odnajdywać się na rynku pracy. Niestety, nie jest to proste.

- Największy problem to co zrobić z dziećmi, jeśli matka pójdzie do pracy? - mówi Julia, która na spotkaniu reprezentowała grupę Ukraińców zakwaterowanych w hotelu Vistula w Świeciu. - Jest też problem z językiem i dojazdem poza Świecie.

Są też pierwsze niedobre doświadczenia. Jeden z pracodawców, do którego trafili Ukraińcy za pośrednictwem urzędu pracy, oświadczył, że będą pracować nie 8 godzin jak jest w umowie, tylko 10. Oczywiście za stawkę ośmiogodzinną.

- I zgodzili się, bo wielu Ukraińców przyzwyczajonych jest do tego, że są wykorzystywani - mówi Julia, Ukrainka mieszkająca w Świeciu od kilku lat. - Na Ukrainie bardzo wielu pracuje na czarno i nie dziwią się, że nikt nie szanuje ich praw. Myślą, że w Polsce jest tak samo. Nie protestują, bo nie chcą stracić pracy.

Przebywający u nas Ukraińcy na razie nie korzystają z pomocy społecznej, choć w niektórych przypadkach byłaby ona już teraz uzasadniona.

- Zwyczajnie krępują się poprosić o dodatkową pomoc - zauważa Olga Libicka z Ośrodka Pomocy Społecznej w Świeciu.  

Niewątpliwie dodatkową rozterkę stanowi niepewna sytuacja. Wielu uchodźców miało nadzieję, że za miesiąc, dwa wrócą do swoich domów. Niestety, jest inaczej. Nic nie zapowiada rychłego końca wojny. Dlatego zmuszeni są podjąć decyzję, do dalej? Wracać mimo wszystko, czy może spróbować ułożyć sobie przyszłość w Polsce?

Z myślą o tych, którzy chcieliby podjąć pracę uruchomiono numer telefonu i adres, gdzie można będzie zgłaszać oferty pracy dla Ukraińców. W ogromnej większości są to kobiety.

  • Firmy mogą się kontaktować z Cechem Rzemieślniczym i Przemysłowo-Handlowym w Świeciu od poniedziałku do piątku w godz. 7.00-15.00 lub telefonicznie pod numerem 52 33 33 275.
  • Z kolei radny Bogdan Tarach w godz. 16.00-19.00 pod numerem tel. 785 058 065 będzie przyjmował zgłoszenia od osób prywatnych dotyczące m.in. prac domowych, ogrodowych i innych dorywczych zajęć. Zebrane w ten sposób oferty będą przekazywane zainteresowanym.

a.bartniak@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors