W gminie Warlubie znowu zamieszanie. Dlaczego wójt zabrał siłownię mieszkańcom Wielkiego Komorska?

Kilka dni temu wójt gminy Warlubie wydał zarządzenie o sprzedaży gminnej nieruchomości w Wielkim Komorsku. Decyzję tę część mieszkańców wsi przyjęła z oburzeniem, bo jej konsekwencją było zamknięcie popularnej siłowni, która z powodzeniem działała od kilkunastu lat.

silowania-wielki-komorsk

Wielki Komorsk nie ma zbyt wiele do zaoferowania młodym ludziom, którzy zastanawiają się, co zrobić z wolnym czasem. Dlatego tak istotne wydają się wszelkie inicjatywy wychodzące naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Właśnie z tą myślą przed 14 laty otwarto siłownię, która znajdowała się w centrum wsi.
REKLAMA

 - Wyposażyliśmy ją w sprzęt we własnym zakresie - tłumaczy Mateusz Ferenc, dotychczasowy opiekun siłowni. - Udział gminy był minimalny. To my dbaliśmy o to, aby obiekt był w odpowiednim stanie. Może nie było luksusowo, ale nikt na to nie zwracał większej uwagi. Liczyło się to, że każdy może przyjść i poćwiczyć. W sumie przychodził około 50 osób. Przez tyle lat nikomu to nie przeszkadzało. Aż do teraz.

Przed dwoma tygodniami komisyjnie siłownię zamknięto, opieczętowując drzwi wejściowe stosownymi plombami. Jako powód podano, że stało się tak na skutek decyzji sanepidu, który zakazał użytkowania tego lokalu, gdyż nie spełnia norm sanitarnych. Szybko okazało się jednak, że to nieprawda. Sanepid nie wydał żadnej decyzji nakazującej zamknięcie. Była to wyłącznie decyzja władz gminy, które najwyraźniej nie wzięły pod uwagę tego, że ktoś zechce to sprawdzić.  
REKLAMA

W oficjalnym piśmie z Urzędu Gminy w Warlubiu, jakie trafiło do naszej redakcji, możemy przeczytać, że siłownia wcale nie została zlikwidowana, tylko przeniesiona do sali sportowej znajdującej się w pobliskiej szkole.

 - Traktuje to jako żart - mówi Ferenc. - Obecnie użytkujemy około 60 m kw. Pomieszczenie, które nam pokazano ma jakieś 6 m kw. Przecież tam nie wejdzie nawet jedne duży zestaw do ćwiczeń. A co z resztą sprzętu? Jak ćwiczyć w takiej ciasnocie? Inną kwestią jest dostęp do kluczy. Czy będziemy mogli tak swobodnie jak do tej pory korzystać z sali w szkole? Szczerze w to wątpię.   
reklama

 Zgodnie z uchwałą Rady Gminy w Warlubiu budynek, w którym mieści się siłownia, został przeznaczony do sprzedaży. Zostanie zlicytowany w przetargu ustnym nieograniczonym. Być może cała ta sprawa nie budziłaby tyle emocji, gdyby nie fakt, że mieszkańcy już teraz wiedzą, kto wygra przetarg.

 - Cały ten manewr robiony jest z myślą o właścicielu pobliskiego sklepu - wyjaśnia jeden z naszych informatorów. - Wszyscy doskonale wiedzę, że jest to zaufany człowiek wójta.

Do sprawy wrócimy.

a.bartniak@extraswiecie.pl
REKLAMA

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors