Przypomnijmy. Wczoraj informowaliśmy, że otwarto ofertę w przetargu na zagospodarowanie Małego Blankusza i utworzenie zbiornika retencyjnego w Przechowie. Zakład Usług Komunalnych w Świeciu oszacował koszty na 5 mln 949 tys. zł.
Jak pisaliśmy, plany zakładają utworzenie w sąsiedztwie Małego Blankusza m.in. placu zabaw i przebudowę chodników. Pojawią się też dodatkowe drzewa i krzewy. Nowego kształtu nabiorą skarpy. Zostaną one wzmocnione i jednocześnie pozbawione szpecących betonowych płyt.
Z Małego Blankusza mają zostać usunięte osady zalegające na dnie. Plany obejmują też posadzenie roślinności wodnej oraz montaż urządzeń napowietrzających wodę.
Zbiornik zyska stałe źródło zasilania w wodę deszczową i podziemną, która popłynie odtworzonym rowem, co w założeniu ma poprawić czystość jego wód. Projekt zakłada także budowę pomostu i małej tężni solankowej.
Część mieszkańców w komentarzach pod artykułem na Facebooku zarzucała gminie, że zamierza zamienić ten teren w betonową pustynię.
Dzisiaj Urząd Miejski w Świeciu zamieścił na swojej stronie oświadczenie w tej sprawie.
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej obawami mieszkańców o utratę walorów przyrodniczych w obszarze zbiornika Mały Blankusz, dementujemy informacje, jakoby w ramach planowanej rewitalizacji miały nastąpić jakiekolwiek wycinki drzew - czytamy w oświadczeniu Urzędu Miejskiego w Świeciu.
Jak przekonuje gmina, komentarze, podważające cele i zasadność rewitalizacji, są niezasadne.
Wprost przeciwnie — jednym z kluczowych elementów przyszłych prac jest wzbogacenie istniejącego drzewostanu o nowe nasadzenia klonów i wierzb. Obszar Małego Blankusza to niezwykle malownicza część przestrzeni publicznej Osiedla Marianki i plany rewitalizacji w żaden sposób nie pozbawią go naturalnych walorów przyrodniczych - podano w komunikacie.
Jak zaznacza urząd, przedstawiona wizualizacja projektu w części dotyczącej placu zabaw nie uwzględnia istniejącego drzewostanu wyłącznie w celu lepszego zaprezentowania urządzeń dla dzieci.
Uspokajamy — plac zabaw nie będzie "patelnią"! Dbając o ochronę drzew, wyznaczyliśmy trasę projektowanego kolektora deszczowego tak, by uchronić je przed wycinką. Zdegradowany zbiornik wodny zostanie oczyszczony, a jego otoczenie wypełnią kolorowe, kwitnące rośliny - zaznacza Urząd Miejski w Świeciu.
Jak podano w oświadczeniu, w stawie pojawią się m.in.: grążele i grzybienie, strzałki wodne, mięta, kotewka i fiołki. Całość uatrakcyjnią także: pomost widokowy, tężnia solankowa i nowe elementy małej architektury.
Tak zmieni się Mały Blankusz. Znamy koszty. Zobacz wizualizacje
W przetargu wpłynęła tylko jedna oferta. Jej wartość przekracza o blisko 450 tys. zł sumę, jaką zamierzała na tę inwestycję przeznaczyć gmina Świecie.

