Reklama
Reklama
Reklama

Mieszkaniec alarmuje o pladze szczurów. "Wcześniej nie było ich aż tyle"

Naszego Czytelnika niepokoją szczury widoczne na osiedlu Marianki. O ich wzmożonej aktywności świadczą m.in. liczne nory, dobrze widoczne na trawnikach.
Szczurze nory na osiedlu Marianki / Fot. nadesłane
Reklama

Problem nie jest nowy. Szczury towarzyszą człowiekowi niemal wszędzie, zwłaszcza tam, gdzie mają pod dostatkiem jedzenia. Kontenery na śmieci to wręcz wymarzone dla nich "stołówki". Podobnie jak karma zostawiana w pojemnikach z myślą o dzikich kotach.

Zdaniem naszego Czytelnika szczury bytujące na osiedlu Marianki stały się w ostatnim czasie wyjątkowo śmiałe.

– Nie trzeba się specjalnie starać, żeby zobaczyć szczura w rejonie budynku przy ul. Wojska Polskiego 67 – mówi pan Piotr. – Wcześniej nie widywałem ich tak często i nie było tylu nor. Czyżby zupełnie zaniechano walki z tymi gryzoniami? – dopytuje.

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Świeciu przekonuje, że jest wręcz przeciwnie.

– Właśnie trwa deratyzacja, która przeprowadzana jest dwa razy w roku – wyjaśnia prezes spółdzielni Dariusz Zawadziński. – To, że szczury częściej niż wcześniej wychodzą na powierzchnię, wynika z tego, że zaczyna działać trucizna. Nie zabija ona gryzoni od razu, ale dopiero po pewnym czasie. Chodzi o to, aby szczury, które są wyjątkowo inteligentne, nie skojarzyły konkretnej karmy z tym, co się z nimi dzieje.

Deratyzacja trwała do końca maja. W czerwcu więc problem szczurów powinien na jakiś czas zniknąć.

a.bartniak@extraswiecie.pl

WIDEO Gminne obchody Dnia Strażaka i 120 lat OSP w Grucznie

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors