To była wyjątkowa sobota nie tylko dla mieszkańców gminy Warlubie. W obchodach 80. rocznicy bitwy pod Lipinkami uczestniczyli również goście z innych gmin i powiatów, a przygotowany program przyciągnął tłumy.
Jedną z największych atrakcji był Bieg Pamięci Niezłomnych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także piknik edukacyjny oraz rekonstrukcja historyczna, podczas której organizatorzy zadbali o wierne odtworzenie wydarzeń sprzed 80 lat.
Funkcjonariusze MO i UB aresztowali wtedy 5 osób, oskarżonych o działalność antykomunistyczną. Wieczorem 3 czerwca 1946 r. konwój z zatrzymanymi opuścił Lipinki i wyruszył w kierunku Osia. Partyzanci postanowili ich odbić. Na skraju wsi doszło do gwałtownej wymiany ognia.
W trakcie starcia zginęło pięciu funkcjonariuszy UB i MO. Niestety, śmierć poniósł również Jan Sikorski "Wilk", dowódca oddziału Armii Krajowej. Został zastrzelony podczas próby ucieczki przez jednego z członków konwoju. Pozostałym aresztowanym udało się zbiec.
Podczas rekonstrukcji historycznej szczególne emocje wzbudziła scena zatrzymania członków podziemia. Rekonstruktorzy zostali pojmani wśród uczestników pikniku, dokładnie tak, jak miało to miejsce podczas zabawy ludowej w 1946 r.
Realistycznie odegrana scena zaskoczyła część najmłodszych widzów. Widząc szarpanych i popychanych ludzi, kilkoro dzieci rozpłakało się, a rodzice musieli tłumaczyć, że to jedynie element historycznego widowiska i nikomu nie dzieje się krzywda.
Po zakończeniu pierwszej części inscenizacji uczestnicy obchodów przemaszerowali około kilometra pod pomnik upamiętniający miejsce śmierci Jana Sikorskiego „Wilka”.
Tam rozegrano drugą część rekonstrukcji – leśną potyczkę pomiędzy żołnierzami podziemia a funkcjonariuszami UB i MO. Widowisko było niezwykle dynamiczne. W trakcie inscenizacji oddano około 200 strzałów, co dodatkowo podkreśliło realizm odtwarzanych wydarzeń. Finałem tej części obchodów był apel poległych i składanie kwiatów pod pomnikiem.
Zobacz poniżej zdjęcia (fot. Andrzej Bartniak i Marek Żórawski).
















