W czerwcu odbył się pierwszy festyn dedykowany Annie Banieckiej, która choruje na zaawansowanego raka piersi z przerzutami do wątroby i kości.
W najbliższą sobotę grono ludzi dobrej woli organizuje kolejne wydarzenie mające na celi zebranie pieniędzy na kosztowną terapię.
Leczenie w Polsce – mimo ogromnego wysiłku lekarzy – nie wystarcza.
– W moim przypadku możliwe jest zastosowanie innowacyjnej szczepionki dendrytycznej – terapii będącej szansą dla takich pacjentek jak ja – mówi Anna Baniecka.
Pionierem tej metody jest klinika w Kolonii, oferująca leczenie łączące szczepionki, hipertermię i inne nowoczesne rozwiązania. Niestety, koszt jednej jednostki terapii wynosi od 6 do 11 tys. euro.
Dla Anny Banieckiej są to kwoty astronomiczne, tym bardziej że choroba uniemożliwiła jej pracę.
– Nie walczę tylko dla siebie. Mój synek, u którego w wieku 6 lat zdiagnozowano spektrum autyzmu, bardzo mnie potrzebuje. Codziennie walczę o swoje zdrowie, ale także o jego rozwój, terapię i przyszłość – mówi Anna Baniecka. – Nie chcę się poddać. Mam jeszcze siłę, mam ogromną wolę walki, ale bez pomocy nie dam rady.
Tym razem charytatywny festyn odbędzie się w letnim ogródku Ranczo przy alei 3 Maja. Przygotowano wiele atrakcji dla całych rodzin.
W pokryciu kosztów leczenia można pomóc, wspierając zbiórkę na portalu Siepomaga.pl pod tym linkiem


