Poprzednie stawki ekwiwalentu pieniężnego należnego strażakom ratownikom ochotniczych straży pożarnych za udział w działaniach i akcjach ratowniczych, szkoleniach oraz ćwiczeniach ustalono w 2024 r.
Za udział w działaniu lub akcji ratowniczej druhowie otrzymywali 30 zł za każdą rozpoczętą godzinę, liczoną od zgłoszenia wyjazdu jednostki ochotniczej straży pożarnej.
Wniosek o podwyżkę
Uczestnicy ćwiczeń ratowniczych mogli liczyć na 15 zł za każdą godzinę. Więcej, bo 25 zł, wypłacano za każdą godzinę w sytuacji, gdy strażacy ochotnicy byli dysponowani do działań przez gminę. Najczęściej dotyczyło to zabezpieczania imprez masowych.
Projekt uchwały zaproponowanej przez burmistrza Świecia Krzysztofa Kułakowskiego przedstawił radnym Marcin Kulewski, kierownik Referatu Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych Urzędu Miejskiego w Świeciu. Zakładał on podwyżkę wszystkich stawek o 2 zł. Miały więc one wzrosnąć odpowiednio do 32, 17 i 27 zł.
Dość niespodziewanie Grażyna Styczeń złożyła wniosek Komisji Polityki Gospodarczej i Finansowej Rady Miejskiej w Świeciu, aby strażacy uczestniczący w działaniach ratowniczych otrzymywali od przyszłego miesiąca nie 32, lecz 35 zł za godzinę.
- Mówimy o sytuacjach związanych z ratowaniem życia - podkreślała radna Obywatelskiego Porozumienia Samorządowego. - Pamiętajmy, że ci strażacy też mają swoje rodziny, a mimo to podejmują działania z narażeniem własnego życia. Te dodatkowe 3 zł byłyby formą docenienia ich poświęcenia.
Radny Naszego Świecia Razem Dariusz Woźniak, jak zawsze dociekliwy w sprawach finansowych, był ciekawy, jak stawki w gminie Świecie mają się do obowiązujących w okolicznych gminach i powiatach. Z danych przedstawionych przez Marcina Kulewskiego wynikało, że nie brakuje samorządów, w których strażacy otrzymują 40 zł i więcej. W tym zestawieniu najlepiej wypadała gmina Osielsko, gdzie ekwiwalent wynosi 42 zł za godzinę.
Nie tylko akcje ratownicze
Za propozycją komisji stanowczo opowiedział się m.in. radny Naszego Świecia Razem Tomasz Szamocki, podkreślając ciężką pracę druhów. Jak tłumaczył, ekwiwalent obejmuje tylko czas od momentu wyjazdu jednostki do jej powrotu.
- Nie obejmuje godzin poświęcanych na mycie i konserwację sprzętu - zaznaczył. - Po powrocie z pożaru nierzadko trzeba spędzić jeszcze kilka godzin na dokładnym wyczyszczeniu wszystkiego.
Zwrócił też uwagę na inny problem – malejącą liczbę ochotników.
- Wyższe stawki mogą być zachętą dla druhów z innych gmin, aby przenosili się do naszych dobrze wyposażonych jednostek, w których obowiązują wyższe stawki argumentował Tomasz Szamocki.
Ostatecznie radni przyjęli uchwałę ze zmianą zaproponowaną przez Komisję Polityki Gospodarczej i Finansowej. Od przyszłego miesiąca stawki będą wynosiły zatem odpowiednio 35, 17 i 27 zł za godzinę.

