O akcji służb w miejscowości Radańska w gminie Osie Extra Świecie informowało jako pierwsze. Centralne Biuro Śledcze Policji, przy wsparciu kontrterrorystów, przeprowadziło tam akcję wymierzoną w zorganizowaną przestępczość narkotykową.
Śmigłowce i granaty hukowe
Funkcjonariusze wkroczyli na teren posesji w Radańskiej 3 września ubiegłego roku. W akcji wykorzystano dwa śmigłowce - Black Hawk i Bell. Jak ustaliliśmy, nieruchomość wynajmowano od właścicieli, którzy nie przebywali tam na stałe.
Zatrzymano trzech mężczyzn - Polaka i dwóch obywateli Meksyku. Jednego z nich ujęto podczas jazdy samochodem w okolicach Warlubia, gdzie użyto granatów hukowych.
Blisko rok po działaniach przeprowadzonych w Radańskiej i okolicach Warlubia Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia. Na razie przeciwko dwóm obywatelom Meksyku. Mężczyźni są oskarżeni między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków.
Pół tony narkotyków miesięcznie
Według prokuratury działalność grupy miała obejmować cały kraj, ze szczególnym uwzględnieniem województw kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego.
Według śledczych budynek gospodarczy w Radańskiej został od podstaw przystosowany do produkcji narkotyków. Wyposażono go w kompletną przemysłową linię technologiczną, w tym specjalistyczny reaktor o pojemności 850 litrów, butle z gazami technicznymi oraz urządzenia wykorzystywane do syntezy metamfetaminy.
Narkotyk miał być wytwarzany metodą amalgamatową, nazywaną potocznie "metodą meksykańską". Laboratorium zaprojektowano w taki sposób, aby mogło produkować nawet 500 kg metamfetaminy miesięcznie. Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że oskarżeni osobiście prowadzili procesy chemiczne i przynajmniej raz zakończyli pełny cykl produkcyjny.
Co najmniej 250 euro za kilogram
Na posesji w Radańskiej zabezpieczono ponad 1,2 kg gotowej metamfetaminy o bardzo wysokim stężeniu oraz ponad 350 kg chemicznej mieszaniny zawierającej blisko 100 kg BMK, półproduktu wykorzystywanego do syntezy narkotyku. Pozwalałoby to na wyprodukowanie około 120 kg czystego narkotyku.
Śledczy ustalili, że za każdy kilogram wyprodukowanej metamfetaminy oskarżeni mieli otrzymywać co najmniej 250 euro. Grupa miała również zajmować się przemytem znacznych ilości marihuany i metamfetaminy z Hiszpanii do Polski.
Po przedstawieniu zarzutów obaj Meksykanie częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów. Zdaniem prokuratury ich wyjaśnienia są jednak sprzeczne i wzajemnie się obciążają.
Oskarżeni twierdzili, że zostali zwerbowani w Meksyku, a następnie sprowadzeni do Polski przez międzynarodową grupę przestępczą. Jeden z nich miał wyjaśnić, że planowano dla niego rolę głównego chemika. Obaj od zatrzymania przebywają w tymczasowym areszcie.
Zobacz poniżej wideo i zdjęcia z akcji służb w powiecie świeckim.











