Reklama
Reklama
Reklama

Podczas prac budowlanych w świeckiej farze natrafiono na pocisk dużego kalibru [zdjęcia]

Zaskakującego odkrycia dokonała dziś ekipa budowlana prowadząca prace przy murach świeckiej fary. Zaledwie metr od kościoła leżał pocisk z czasów drugiej wojny światowej.
Pocisk znajdował się tuż przy murach kościoła / Fot. Andrzej Bartniak
Reklama

Od niemal dwóch miesięcy w obrębie świeckiej fary prowadzone są prace ziemne związane z planem osuszenia murów. Jako pierwsi pojawili się tam archeolodzy, którzy natknęli się na liczne ludzkie szczątki z rożnych okresów pochówku w sąsiedztwie kościoła. O efektach ich pracy i ciekawych ustaleniach można było się wszystkiego dowiedzieć podczas pikniku archeologicznego (informowaliśmy o tym tutaj).

Teraz wykopami w innej części kościoła zajęła się firma budowlana prowadząca prace, które mają na celu ratowanie świątyni przed zgubnymi skutkami wilgoci.

Dziś, zaledwie metr od murów i 40 cm pod powierzchnią ziemi, natrafiono na pocisk dużego kalibru z czasów drugiej wojny światowej.

- Gdy stało się jasne, że metalowy przedmiot w ziemi to pocisk, natychmiast przerwano prace w tym miejscu – mówi ks. Marcin Wawrzynkowski, proboszcz parafii.

Na miejsce wezwano policję i saperów.

Zaskakiwać może nieco fakt, że na pocisk nie natrafiono podczas odbudowy fary w latach 80. po zniszczeniach z czasów II wojny światowej. Znajdował się on płytko pod powierzchnią ziemi. Nie można jednak wykluczyć, że wiedziano o tym, a faktu tego nie zgłoszono władzom w obawie o to, że roboty zostaną wstrzymane. I to na długie miesiące. Działo się to w trudnych czasach, gdy Kościół nie mógł liczyć na wsparcie ze strony organów państwa.

Fot. Andrzej Bartniak

a.bartniak@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors