Gmina planuje zlecić opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej umocnienia skarpy przy skrzyżowaniu alei Jana Pawła II i ulicy Krausego. Zarezerwowano na ten cel 30 tys. zł. Umowa z projektantem ma zostać zawarta jeszcze w tym roku.
- Konstrukcja skarpy została naruszona podczas ulewnych deszczy. Zarówno spływ powierzchniowy, jak i woda wybijająca ze studni podczas ostatnich ulew rozmyły znaczną część skarpy i może ona stanowić zagrożenie - informuje gmina.
W 2024 r. gmina zleciła przebudowę fragmentu kanalizacji deszczowej w tym rejonie. Inwestycja nie rozwiązała jednak problemu.
W kwietniu 2025 r. i w czerwcu tego roku podczas ulew woda z dużą siłą wystrzeliwała ze studzienek, zalewała skrzyżowanie i spływała w dół osiedla - w kierunku targowiska oraz Małego Blankusza.
- Przedmiotem prac był niewielki odcinek kanału deszczowego. Nie była to więc inwestycja, która zakończyła prace nad przebudową kanalizacji deszczowej w obszarze systematycznie rozbudowywanych Marianek. Bez niej skutki ostatniej nawałnicy byłyby zdecydowanie gorsze - argumentował Urząd Miejski w Świeciu po ubiegłorocznej ulewie.
Wody opadowe z tej części miasta trafiają głównie do kolektora deszczowego o średnicy 800 mm. Odpowiada on za odwodnienie obszaru o powierzchni blisko 70 ha. Jego parametry nie pozwalają już na sprawne odprowadzanie tak dużej ilości wody.
Problem pogłębia rosnąca powierzchnia terenów utwardzonych. Wraz z budową kolejnych bloków, sklepów, dróg, chodników i parkingów coraz mniej deszczówki wsiąka w ziemię, a coraz więcej trafia bezpośrednio do kanalizacji. Podczas gwałtownych opadów system nie jest w stanie odebrać całej wody.
Sytuację ma w przyszłości poprawić planowana budowa zbiorników retencyjnych na Mariankach. Ich zadaniem będzie przejmowanie części deszczówki oraz ograniczenie skutków kolejnych ulew.

WIDEO Tak było pierwszego dnia na Świeckiej Biesiadzie Piwnej

