Niedawno zamieściliśmy na naszej stronie na Facebooku zdjęcie dwóch samochodów zaparkowanych na chodniku na wprost wejścia do szpitala (publikujemy je powyżej). Jeden z nich tak skutecznie blokował przejście, ze starsza kobieta, aby go wyminąć, musiała przejść po trawniku. Inwalida na wózku miałby jeszcze trudniej.
Nasi Czytelnicy podzielili się na dwa obozy: jedni uważali, że kierowca największej „zawalidrogi” prawdopodobnie przywiózł kogoś chorego i spieszył się. Inni wskazywali, że chorych zawozi się pod wejście do SOR-u i nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. Zarówno jedni, jak i drudzy byli jednak zgodni co do tego, że przyczyną takich zachowań jest brak odpowiedniej liczby miejsc do parkowania.
REKLAMA
- Znalezienie wolnego miejsca rano i w południe, kiedy jest najwięcej odwiedzających, pacjentów i pracowników szpitala, graniczy z cudem! – denerwują się mieszkańcy.
Jest szansa, że to się częściowo zmieni. Trzeba będzie jednak poczekać około roku, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem starostwa. To właśnie powiat, a nie spółka Nowy Szpital jest właścicielem terenu wokół lecznicy.
- Zdajemy sobie sprawę, że to coraz większy problem – przyznaje Barbara Studzińska, starosta świecki. – Dlatego wkrótce powstanie projekt budowy nowego parkingu między głównym gmachem szpitala, a budynkiem, gdzie znajduje się m.in. oddział zakaźny. Będziemy starać się o zdobycie pieniędzy z rządowego Funduszu Dostępności, który udziela nisko oprocentowanych pożyczek. Przy odrobinie szczęścia można liczyć nawet na ich częściowe umorzenie.
Nowy parking ma powstać wokół dawnego lądowiska dla śmigłowców / Fot. Andrzej Pudrzyński
Między obydwoma budynkami jest dużo wolnego miejsca. Nowy Szpital nie chce jednak całości przeznaczyć pod parking, bo to przekreśliłoby szansę na ewentualną rozbudowę placówki. Dlatego powstałby on wokół dawnego lądowiska dla śmigłowców, a nie na całym terenie. Na razie trudno określić, ile przyjmie samochodów.
- Będziemy się starali, żeby zmieśiło się ich jak najwięcej. Jeśli nasz projekt zyska akceptację, moglibyśmy pod koniec roku rozpocząć prace. Oczywiście, o ile pogoda na to pozwoli. Przy sprzyjających okolicznościach nowy parking byłby gotowy za około rok – prognozuje Barbara Studzińska.
REKLAMA
Co jeśli nie uda się zdobyć dofinansowania?
- Nie zakładajmy od razu najgorszego. Na razie angażujemy wszystkie siły w zdobycie tych pieniędzy. Zresztą oprócz szpitala chcemy je pozyskać także na kilka innych parkingów i dróg dojazdowych w powiecie, m.in. w Domu Pomocy Społecznej w Gołuszycach, Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Warlubiu i Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Świeciu – wymienia starosta.