Do 7 maja Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy czeka na oferty firm zainteresowanych przebudową położonego w powiecie świeckim odcinka drogi nr 214. To część trasy Warlubie - Skórcz - Kościerzyna - Łeba.
- Prace obejmą odcinki o łącznej długości około 2 km leżące przy granicy z województwem pomorskim - informuje Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.
Zakres prac przewiduje przebudowę jezdni, w tym zastosowanie siatki z włókna szklanego, co ma zwiększyć trwałość nawierzchni.
Obejmą one również odtworzenie poboczy i rowów odwodnieniowych. Projekt zakłada także budowę zatok i przystanków autobusowych oraz wprowadzenie nowego oznakowania – zarówno poziomego, jak i pionowego.
- Prace i odbiory po podpisaniu umowy zajmą około 4 miesięcy. Przy ocenie ofert tradycyjnie najwyżej będziemy punktować te z najdłuższą gwarancją - wyjaśnia ZDW.
Co ciekawe, planowany do modernizacji odcinek drogi wojewódzkiej nr 214 przebiega w miejscu, gdzie przed II wojną światową rozpoczęto budowę pierwszej autostrady w Polsce.
Droga przebiegająca przez powiat świecki miała być częścią autostrady Gdynia–Bydgoszcz–Łódź–Katowice o długości 500 km. Roboty ruszyły w 1936 r. Jednocześnie budowano odcinki Warlubie–Osiek oraz Osiek–Skórcz–Lubichowo.
Do września 1939 r. powstało około 28 km trasy między Warlubiem a Głuchym pod Skórczem. Brakowało już tylko około 1 km, by połączyć obydwa budowane odcinki w jedną całość. Dalej trasa miała biec do Lubichowa. Planowano, że odcinek Skórcz–Lubichowo powstanie w 1940 r. Nie zdążono. Wybuch II wojny światowej przerwał budowę.


Sekret drogi nr 214. Niewielu wie, co znajduje się pod asfaltem
Dziewięćdziesiąt lat temu, krótko przed wybuchem II wojny światowej, w okolicach Warlubia w powiecie świeckim rozpoczęto budowę drogi, który miała być pierwszą prawdziwą polską autostradą.

