W latach 2011-2021 populacja powiatu świeckiego zmalała z 99,5 tys. do 98,1 tys. mieszkańców. Nie jesteśmy tu wyjątkiem, bo to tendencja ogólnopolska. Wpływ na to mają migracja mieszkańców do innych regionów, emigracja zarobkowa, ale też mniejszy przyrost naturalny.
Do tego, aby pary decydowały się na większą liczbę dzieci miał zachęcać państwowy program 500 plus, funkcjonujący od kwietnia 2016 r. Sukces był jednak umiarkowany. W latach 2011-2014 w powiecie świeckim rodziło się nieco ponad 1 030 dzieci rocznie, a w 2015 r. - 996.
Po starcie 500 plus noworodków zaczęło przybywać, ale tylko w porównaniu z rokiem 2015. W latach 2016-2018 przychodziło ich na świat od 1 003 do 1 024 rocznie, czyli mniej niż przed wprowadzeniem świadczenia.
W kolejnych latach liczba urodzeń w powiecie świeckim zaczęła systematycznie spadać.
Jak podaje Główny Urząd Statytyczny, w 2019 r. przybyło nam 978 nowych mieszkańców, w 2020 r. - 914, a w 2021 r. tylko 790.
Zwraca uwagę fakt, że największy spadek urodzeń nastąpił w okresie rozwoju gospodarczego i niskiego bezrobocia.
W międzyczasie rząd zmienił przekaz informacyjny dotyczący 500 plus, przekonując, że program nie służy tylko zwiększeniu dzietności, ale przede wszystkim jest dodatkowym zastrzykiem finansowym dla polskich rodzin, zwłaszcza tych najmniej zamożnych.
I to prawda.
Jesli ktoś ma 2-3 dzieci, to comiesięczne świadczenie w wysokości 1000-1500 zł na pewno wpływa na poziom domowego budżetu i wielu rodzinom pozwala związać koniec zkońcem. Inna sprawa, że jak obliczyli ekonomiści, 500 zł wypłacone sześć lat temu, obecnie - wskutek inflacji - powinno wynosić około 670 zł, aby mieć tę samą siłę nabywaczą.
Czy Waszym zdaniem świadczenie 500 plus zachęca jeszcze do tego, aby mieć więcej dzieci?
a.pudrzynski@extraswiecie.pl