Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2024 r. w liczącym 94,5 tys. mieszkańców powiecie świeckim odnotowano 1007 zgonów (dane za ubiegły rok nie są jeszcze dostępne). Ten wskaźnik, z pewnymi wahaniami, utrzymuje się od kilku lat. W średniej na 1000 osób nie odstajemy od reszty województwa i kraju. Częściej umierali mężczyźni (534) niż kobiety (473).
Za tymi liczbami kryje się jednak wyraźna struktura przyczyn zgonów. Największą grupę stanowiły choroby nowotworowe. W 2024 r. odpowiadały one za śmierć aż 331 mieszkańców powiatu.
Choroby układu krążenia, takie jak zawały czy udary, doprowadziły do śmierci 296 osób.
Oznacza to, że tylko te dwie grupy chorób odpowiadają łącznie za ponad 600 zgonów rocznie, czyli zdecydowaną większość wszystkich przypadków.
Znacznie mniejszą, choć nadal istotną kategorię stanowią choroby układu oddechowego. W ich wyniku zmarło 92 mieszkańców. Pozostałe przyczyny – obejmujące m.in. choroby układu trawiennego, wypadki, samobójstwa – odpowiadają za blisko 290 zgonów.
W 2024 r. po raz pierwszy więcej mieszkańców powiatu świeckiego zmarło z powodu nowotworów niż chorób układu krążenia. Wcześniej to schorzenia sercowo-naczyniowe wiodły ten niechlubny prym.
Skąd ta zmiana? Jak podaje portal onkologia.org.pl, wzrost liczby zgonów nowotworowych w naszym kraju wynika głównie ze starzenia się społeczeństwa, bo ryzyko zachorowania rośnie z wiekiem.
Dłuższe życie to większa szansa na mutacje komórkowe. Do tego dochodzą palenie tytoniu, otyłość, zła dieta, alkohol oraz zanieczyszczenie powietrza, które wpływają na częstsze mutacje genetyczne.
Dane za 2024 r. pokazują więc nie tylko statystykę, ale i kierunek wyzwań na przyszłość.
Jeśli rocznie umiera około tysiąca mieszkańców, z czego większość z powodu chorób, którym często można zapobiegać lub które można wcześniej wykryć, oznacza to konieczność wzmocnienia profilaktyki.
W praktyce chodzi o dostęp do badań, promocję zdrowego stylu życia oraz szybszą diagnostykę. Niestety, bywa z tym różnie, o czym najlepiej świadczą długie terminy w państwowej służbie zdrowia.
WIDEO Niebezpieczny manewr wyprzedzania rowerzysty

