Ostre strzelanie w pierwszej połowie rozpoczął już w 3. minucie Oliver Zaręba, trafiając w samo okienko. Po pięciu minutach Futsal Świecie prowadził 2:0 po składnej akcji zakończonej przez "Tavo".
Chwilę później Brazylijczyk ponownie wpisał się na listę strzelców i gospodarze dominowali. W 9. minucie goście odpowiedzieli trafieniem Tkacza.
Po kilku sekundach Futsal Świecie znów jednak prowadził różnicą trzech goli. Mrówczyński podał piłkę do Inacio, który zgrał ją głową do Kaczkowskiego. Kapitan odegrał z powrotem do Brazylijczyka, a ten sfinalizował całą akcję.
Przy tym wyniku wydawało się, że "Świeckie Pantery" kontrolują mecz, jednak w ciągu pięciu minut Chorzowianie doprowadzili do remisu 4:4.
Najpierw padła pechowa bramka samobójcza po strzale Drzyzgi, potem Tkacz wykorzystał rzut rożny, a następnie Jagodziński indywidualną akcją zdobył gola.
Gospodarze odpowiedzieli rzutem karnym wykorzystanym przez Elsnera, ale goście znów wyrównali po kontrze wykończonej przez Szemiota. Ostatnie słowo przed przerwą należało jednak do Futsalu Świecie – Mrówczyński zamknął akcję i dał prowadzenie swojej drużynie.
Po przerwie, po reprymendzie trenera Marcina Mikołajewicza, gospodarze grali spokojniej i bardziej odpowiedzialnie.
Już minutę po wznowieniu Mrówczyński podwyższył na 7:5. Kluczowa była sytuacja z 27. minuty – po analizie VAR Jagodziński otrzymał czerwoną kartkę. Mimo gry w przewadze "Pantery" długo nie mogły zdobyć gola, ale w 29. minucie Kaczkowski ustalił wynik na 8:5.
Końcówka meczu była pod kontrolą gospodarzy, którzy utrzymywali się przy piłce i nie pozwolili rywalom na odrobienie strat, nawet gdy ci wycofali bramkarza. Futsal Świecie wygrał 8:5, odnosząc pierwsze "domowe" zwycięstwo od ponad pięciu miesięcy i ustanawiając rekord zdobytych bramek w Ekstraklasie.
Wygrana niemal na pewno zapewnia drużynie utrzymanie. W pozostałych meczach musiałby się zdarzyć jakiś niewiarygodny zbieg złych okoliczności, aby stało się inaczej, ale na ostateczną dobrą informację w tej kwestii kibice muszą jeszcze trochę poczekać.
- Aktualizacja
Ekstraklasa zostaje w Świeciu!
Już wszystko jasne. Wyniki dzisiejszych meczów FOGO Futsal Ekstraklasy sprawiają, że Futsal Swiecie może być już pewny utrzymania się w Ekstralidze w sezonie 2026/2027.
- Nasze zwycięstwo z Ruch Chorzów Futsal, a także remis w starciu Dreman Exlabesa Futsal Opole z Widzew Futsal sprawiają, że w żadnym z możliwych wariantów po ostatniej kolejce nie znajdziemy się w strefie spadkowej! – informuje klub.
Futsal Świecie – Ruch Chorzów 8:5 (6:5)
Futsal Świecie: Zaręba 3’, Tavo 5’, 6’, Matheus Inacio 9’, Elsner 17’ (karny), Mrówczyński 19’, 22’, Kaczkowski 29’.
Ruch Chorzów: Tkacz 9’, 13’, Drzyzga 11’, Jagodziński 16’, Szemiot 19’

