Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Reklama

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Grzegorz, Zofia, Felicja
  • zachmurzenie umiarkowane
    Dzisiaj:
    15°C / 7°C
  • słabe opady deszczu
    Jutro:
    16°C / 9°C
  • słabe opady deszczu
    Pojutrze:
    14°C / 10°C
REKLAMA

Kto chce podłożyć świnie mieszkańcom Czapel, Buczka i Drzycimia?

Andrzej Bartniak
11 maja, 14:36

Drzycim, Buczek, Czaple. Co łączy te trzy miejscowości? W każdej z nich planowana jest budowa dużej chlewni. Mieszkańcy mówią twardo: nie! Co takiego się wydarzyło, że nagle mieszkańcy wsi stali się przeciwnikami chowu trzody?

Mieszkańcy nie chcą się zgodzić na sąsiedztwo wielkich chlewni
Fot. Andrzej Bartniak

Dziś w Urzędzie Miejskim w Świeciu odbyła się rozprawa administracyjna, w której wzięły udział strony konfliktu, czyli inwestor i właściciele działek w Czaplach sąsiadujących z miejscem, w którym planowana jest budowa chlewni na blisko trzy tysiące sztuk.

Inwestycja ma być częścią większego rolniczego przedsiębiorstwa, za którym stoi Wojciech Mojzesowicz, polityk związany kolejno z PSL, Samoobroną i PiS. Celem spotkania, które poprowadził burmistrz Świecia, było znalezienie kompromisu w sporze o to, czy w Czaplach może stanąć tak duża chlewnia.

REKLAMA

W tej chwili zaporą powstrzymującą inwestycję jest brak decyzji środowiskowej, którą powinna wydać gmina Świecie. Teoretycznie nie może być ona inna niż pozytywna. Dlaczego?

- Ponieważ pozytywnie zaopiniowały ją sanepid, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i Wody Polskie - tłumaczy Marta Karolczak, kierownik Wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej UM w Świeciu. - W zasadzie nie ma podstaw prawnych, aby nie wydać decyzji. Oczywiście możemy procedurę przedłużyć, nie wydając opinii, ale efekt będzie taki, że inwestor się odwoła i zapewne wygra w sądzie. Będzie nas to kosztowało minimum 11 tys. zł.

REKLAMA

Dowodem na to, że duże przedsiębiorstwa tak łatwo nie odpuszczają jest przykład Prosiaczka z Krąplewic, który chce stawiać w Buczku (gmina Jeżewo) chlewnię, w której docelowo znajdzie się 20 tys. sztuk trzody.

Już dwa lata temu Prosiaczek dysponował niezbędną dokumentacją potrzebną do uruchomienia tego typu przedsięwzięcia. Brakowało tylko decyzji o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań. Ówczesny wójt Mieczysław Pikuła nie wydał jej. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które negatywnie oceniło działanie wójta. Bez znaczenia okazał się nawet argument Pikuły, że swój sprzeciw zgłosiło blisko 300 mieszkańców gminy.

REKLAMA

Batalia o chlewnie weszła w kolejną fazę.

- Powołaliśmy biegłego, eksperta z zakresu ochrony środowiska, który jeszcze raz przeanalizuje raport dotyczący oddziaływania na środowisko tak dużej chlewni - tłumaczy Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo.

Podobnie jak w przypadku Czapel, największą uciążliwością wskazywaną przez mieszkańców jest przykry zapach.

REKLAMA

Dokładnie tego samego obawiają się w Drzycimiu. Tam planowana chlewnia ma stanąć kilkaset metrów od centrum wsi. W opinii wójta jest to argument, który pozwoli mu nie wydać decyzji środowiskowej i w ten sposób zastopować plany inwestora.

- Czekam jeszcze na opinię z Wód Polskich, ale raczej nie wpłynie ona na moją ocenę sytuacji – twierdzi Waldemar Moczyński, wójt gminy Drzycim. -  W pobliżu są piekarnia, przychodnia, szkoła i osiedle mieszkanie. Jako wójt i mieszkaniec Drzycimia nie chcę chlewni przy ul. Dworcowej.

Te trzy spory mieszkańców z inwestorami to dowód na to, że w ostatnich dwóch dekadach polska wieś bardzo się zmieniła. Dlaczego zaczął przeszkadzać zapach obornika? Powodów jest kilka.

REKLAMA

O ile sąsiadowanie z typowym gospodarstwem, w którym hoduje się setkę świń, nie jest wielką udręką, o tyle ferma na 20 tys. sztuk generuje zupełnie inne uciążliwości. Przeciwnicy takiego myślenia przekonują, że obecnie stosowna technologia w nowoczesnych chlewniach pozwala wyeliminować odór, który jest najczęściej podnoszonym argumentem w sporze.

Kolejna przyczyna negatywnego nastawienia do tego typu przedsięwzięć, to interes właścicieli ziemi. W ostatniej dekadzie jej ceny mocno poszły w górę. Wielu dokonało kalkulacji i okazało się, że zamiast męczyć się z uprawą, dającą niskie plony, lepiej przekwalifikować grunty gorszych klas i po kawałku sprzedawać jako działki budowlane. A jaki mieszczuch kupi parcelę, gdy poczuje woń gnojowicy?

REKLAMA

W ten sposób dochodzimy do następnego powodu oporu. Mody na domek na wsi. Cena działek budowlanych na terenach wiejskich zaczyna się na poziomie 25-30 zł za m kw. To dużo mniej niż w Świeciu, gdzie trudno znaleźć coś za mniej niż 100 zł. Jeśli już się trafi, to można mówić o szczęściu. Na dwóch największych osiedlach domów jednorodzinnych to około 150 zł za m kw. Decydujący przeprowadzić się na wieś niestety często nie biorą pod uwagę, że to nie tylko zapach świeżo skoszonej trawy i polnych kwiatów, ale także nawozu. 

a [dot] bartniakatextraswiecie [dot] pl

REKLAMA

Komentarze (22)

JJest chyba jeszcze jeden argumnet: a halas? Tak sie zastanawiam , czy taka ilosc zwierzat wydaje swoje odglosy piski itd

Odpowiedzi: 1

Tak, ale nie w takim stopniu zeby było to uciażliwe. Mysle ze 150m od chlewni nie powinno byc juz nic słychać

Odpowiedzi: 0

Ciekawe co będziemy pić za kilkanaście lat jak nawozy "naturalne" wylewane na pola przenikną do wód gruntowych, za 20 lat czystego Stelchna już nie będzie,nie wspominając o tym co będzie na co dzień - patrząc pod kątem tego co się działo jak TYLKO 2 dni śmierdzialo w Świeciu...

Odpowiedzi: 0

Przecież wszytskie trzy chlewnie mają pozytywną opinie z Wód Polskich i RDOŚ. Na pewno analizowali to. Gnojowica nie powinna zaszkodzić wodzie. Ani tej w jeziorze, ani gruntowej.

Odpowiedzi: 1

"Gnojowica nie powinna zaszkodzić wodom" a jednak przypadek w Sartiwicach pokazuje coś innego. Tam jednak "zaszkodziła"! Kto zweryfikuje, czy Pani inwestor przestrzega tzw. dobrych praktyk rolniczych, które dobrymi są tylko z nazwy?!

Odpowiedzi: 0

Co tam rodzina nam się powiększy!

Odpowiedzi: 0

"Powołaliśmy biegłego, eksperta z zakresu ochrony środowiska, który jeszcze raz przeanalizuje raport dotyczący oddziaływania na środowisko tak dużej chlewni - tłumaczy Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo". Brawo Wójt Jeżewa, a nasz Burmistrz jak zwykle przeciwny mieszkańcom. Przecież można było zweryfikować te ekspertyzy - może są błędy. W Czaplach: jezioro, szkoła, domki, wąska droga z tirami ....

Odpowiedzi: 2

Może są błędy?! Biegłego się powołuje gdy są ku temu przesłania, widocznie ich nie ma skoro postępowanie trwa długo i rzetelnych dowodów które udowodniły by że informacje w raporcie byłyby podejrzane i wyniki analiz nie spełniałyby norm. Brawo za rozsądek należy się burmistrzowi.

Odpowiedzi: 2

Ha Ha Ha. Nieźle sie ubawiłem, tym tekstem o rozsądku. :-)

Odpowiedzi: 0

A dlaczego w raporcie mają być błędy skoro raport sporządzony został przez firmę powiązaną z panem Mojzesowiczem. To się liczy i a nie czy dane są prawdziwe. Z resztą inwestor płaci zwcykonanie raportu więc trudno oczekiwać, że zostanie on sporządzony w taki sposób aby uniemożliwić realizację inwestycji.

Odpowiedzi: 0

A kawałek dalej działki rekreacyjne... Gdzie tu sens i logika? Podatki wysokie za takie dobro luksusowe nasz Burmistrz chetnie zgarnie w poerwszej kolejności a cała reszta jest mniej ważna. Przecież całej tej elicie nie będzie śmierdziało pod nosem! Wstyd szanowny Panie Burmistrzu.

Odpowiedzi: 0

Pierwsze pytanie ile będzie gnojowicy i sposób wywozu z obiektu.Gdy temperatura w obiekcie będzie powyżej 25 stopni wentylatory będą pracować na maxa a smród w całej okolicy.O ile burmistrz uważa inaczej niż mieszkańcy to jest w zmowie z inwestorem.

Odpowiedzi: 1

Skoro wentylatory będą pracowały bez przerwy to będzie chałas. Może i nie przekroczy on dopuszczalnych norm, ale będzie chalasem uciążliwym. Skoro z takim chalasem walczymy chociażby w miejscu pracy to tym bardziej powinniśmy unikać go w miejscu zamieszkania, gdzie każdy z nas chce mieć ciszę i spokoj

Odpowiedzi: 0

Pani inwestor z planowanej inwestycji w Czaplach na łamach lokalnej prasy chwaliła się, że posiada inne grunty więc może niech przemyśli dobór lokalizacji zamiast umilać życie na siłę innym obywatelom.

Odpowiedzi: 0

Obornik to słoma i odchody a tam będzie tylko gnojowica czyli tylko odchody a inwestor chce w czaplach nie stosować nic dla ochrony środowiska bo po co . idźmy tak dalej a smród i gnojowica będzie wszędzie w powietrzu w zbiorach i mięsie . gmina ma to w Świeciu gdzieś niech sobie na vistuli postawi chlewnej .

Odpowiedzi: 0

1. "A jaki mieszczuch kupi parcelę, gdy poczuje woń gnojowicy?"

2. "Decydujący przeprowadzić się na wieś niestety często nie biorą pod uwagę, że to nie tylko zapach świeżo skoszonej trawy i polnych kwiatów, ale także nawozu."

Uważam, że dwa cytaty pokazują słaby obiektywizm Andrzeja Bartniaka, jako dziennikarza... Bardzo przyko się to czyta.

Ad. 1 Za SJP: mieszczuch

1. człowiek przyzwyczajony i umiejący żyć tylko w mieście;
2. pogardliwie określenie używane w stosunku do mieszkańca miasta

Mieszczuch, to bardzo pejoratywne określenie. Bartniak powinien lepiej, rozważniej dobierać słowa. Na przykład taki "miastowy" brzmi o wiele lepiej.

Ad. 2 Sam w tekście pisał, że co innego zapach z gospodarstwa z setką świń, a co innego z fermy 20 tyś. szt. zwierząt. Przecież nikt nie zarzuca panu Jankowi rolnikowi, że wywozi obornik, nawóz. To na wsi rzecz normalna. Rzeczą anormalną jest fetor, który rozciąga się na wielkie przestrzenie tak, jak mieliśmy okazję czuć w Świeciu na początku wiosny, kiedy wywożona była (chyba) gnojowica na pola w okolicy Morska. To był przedsmak.

Panie Redaktorze, więcej obycia, lepszego wyczucia i dobrego smaku przy pisaniu artykułów życzę.

Odpowiedzi: 1

Zgadzam się . Brak obiektywizmu

Odpowiedzi: 0

Czaple, Drzycim, Buczek to wsie ... na wsi choduje się trzodę chlewną. A jak ktoś przeprowadza się z miasta na wieś powinien wziąć to pod uwagę.

Odpowiedzi: 0

Dlaczego się pisze ze nic nie mozna zrobic, że Wojt i gmina są bezradne. To nieprawda ! Dlaczego niekt nie pisze o Miejscowym Planie Zagospodarowania. Trzeba raz na zawsze zrobić porządek i uchwalić plany. Wzywamy Rady Gmin do podjecia tej inicjatywy. Wszystko się da tylko trzeba wiedzieć i chcieć.

Odpowiedzi: 0

Prosimy dziennikarzy o wieksza dociekliwosc i obiektywizm. Robi sie z mieszkancow pajaców ktorzy protestuja bo im zapaszek przeszkadza, pisze sie o chciwosci mieszkancow ktorzy chca kupic taniej dzialke ... a nie pisze sie o tym ze inwestorzy nie patrzac na nic stawiaja fermy gdzie im sie zywnie podoba, korzystajac z braku miejscowych planow bo biedne polskie gminy na tym oszczedaja, a czesto sa to bogate zachodnie lub polskie koncerny. Maja za nic Studium kierunków rozwoju gminy na ktorym nie ma mowy o fermach, nie isteresuja ich strategie i miejscowe plany zagogospodarowania dla wojewodztwa, nie interesuje ich fakt ze to obszar natura 2000 i Światowy Rezerwat Biosfery, nie interesuja ich protesty mieszkancow którzy dorabiali sie na swoj majatek cale zycie. A te raporty oddzialywania na srodowisko robia firmy ktore buduja chlewnie. Gratulujemy rozpracowania tematu! Czy dziennikarze zapytali co ich interesuje ... tylko ZYSK a o tym sie nie pisze .. dlaczego ? 

Odpowiedzi: 0

Popieram protest wGminieJezewo.Prosze sz.Panstwa Radnych o wnikliwe potraktowanie tak bardzo waznego tematu.Nie godze sie mieszkac w zatrutym i smierdzacym srodowisku. Drodzy Radni macie atuty w reku.Ustalcie plan zagospodarowania biorac pod uwage studium uwarunkowan ikierunkow zagospodarowaniaprzestrzennego Gminy Jezewo.NIE wyrazajcie zgody by jednostka utrudnila zycie NAN WSZYSTKIM.Mysmy Was wybrali, BADZCIE z nami.

Odpowiedzi: 0

Nie dla hodowli. Ta gmina nie słynie z jakichś wielkich  "cudów " tylko z tego jeziora o 1 klasie czystości wód jeziora Stelchno. Na działkach budują się domki co może trochę ożywić handel, turystykę, ale trzeba to zabić smrodem. A co ze zdrowiem mieszkańców?

Odpowiedzi: 0

Dodaj komentarz

Filtrowany HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <blockquote> <br> <cite> <code> <dd> <div> <dl> <dt> <em> <li> <ol> <p> <span> <strong> <ul>
    Allowed Style properties: text-align, text-decoration

Czysty tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.
Redakcja portalu extraswiecie.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa lub dobrych obyczajów. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyliście opinię, która łamie prawo lub dobry obyczaj, powiadomcie nas: redakcja@extraswiecie.pl lub użyjcie przycisku Zgłoś komentarz