REKLAMA
Czy to ostudzi emocje w świeckim przedszkolu, co do którego pracy zastrzeżenia mieli zarówno rodzice, jak i pracujący tam nauczyciele? Jeden z poważniejszych zarzutów dotyczył zastraszania i innych form stosowania przemocy w stosunku do dzieci. Poważny niepokój rodziców budziła też, niespotykana nigdzie indziej, rotacja pracowników. Miała mieć ona związek przede wszystkim z postawą dyrektorki placówki.
Radni dwukrotnie zajmowali się tą sprawą. Podczas listopadowej sesji stwierdzili, że dyrektorka nie wykorzystała wszystkich możliwości, aby wyjaśnić sprawę przemocy rzekomo stosowanej przez jedną z nauczycielek.
REKLAMA
Konsekwencją m.in. tej uchwały jest kara dla Joanny Pakuły.
- Podjąłem decyzję o ukaraniu dyrektorki przez upomnienie z wpisaniem tego do akt - mówi Krzysztof Kułakowski, burmistrz Świecia. - Jest to konsekwencją tego, że nie wykorzystała wszystkich dostępnych możliwości wyjaśnienia sprawy stosowania przemocy wobec dzieci w podległej jej placówce.
To jednak nie jest jeszcze finał tej historii.
REKLAMA
Krzysztof Kułakowski postanowił wprowadzić audytora zewnętrznego, który uważnie przeanalizuje sytuację w Przedszkolu nr 9 w Świeciu.
- Szukamy odpowiedniej osoby, która mogłaby się tego podjąć - mówi burmistrz. - Nie chodzi bowiem o jednorazową wizytę. Diagnoza ma się opierać na dłuższej obserwacji.