Co jest nie tak z odcinkiem drogi pod Świeciem? Dopiero co był tam remont

Na odcinku drogi wojewódzkiej na trasie Świecie-Tuchola pojawiła się masa wybrzuszeń. Może nie byłoby to takie dziwne, gdyby nie fakt, że niedawno był on modernizowany.
Na nowej nawierzchni widoczne są liczne wybrzuszenia / Fot. nadesłane

Niedawno zakończyła się modernizacja kolejnego fragmentu drogi wojewódzkiej nr 240 między Świeciem a Tucholą. Przebudowie uległ m.in. odcinek Bramka-Franciszkowo (gmina Bukowiec). Jakież było zdziwienie kierowców, kiedy okazało się, że jazda wcale nie jest bardziej komfortowa. Ba, jak twierdzą, momentami jest gorzej niż było.

-  W krótkim czasie powstały duże nierówności, powodujące silne drgania układu kierowniczego - tłumaczy pan Sebastian. - Wygląda to na jakiś błąd technologiczny podczas układania masy. Asfaltowe "pęcherze" są coraz wyższe, a ich liczba stale rośnie.

Kierowców dziwi też to, że na wyremontowanym w ubiegłym roku odcinku nagle pojawiło się ograniczenie prędkości do 60 km na godzinę.

Co na to zarządca drogi?

- W połowie czerwca został przeprowadzony na drodze wojewódzkiej nr 240 przegląd gwarancyjny. Zwróciliśmy uwagę na pojawiające się po upałach nierówności na wyremontowanym odcinku Franciszkowo-Bramka na długości około 2,4 km - wyjaśnia Michał Sitarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.

Wezwano wykonawcę prac remontowych do złożenia wyjaśnień i przedstawienia technologii naprawy uszkodzeń.

Jak podkreśla rzecznik ZDW, wykonawca remontu, firma PBD S.A. ze Starogardu Gdańskiego, zobowiązana została, zgodnie z umową, do dokonania poprawek na własny koszt.

- Odbędzie się to w ramach 5-letniej gwarancji, jaką udzielił wykonawca podczas zawierania umowy na modernizację tego odcinka - zaznacza Michał Sitarek.

a.bartniak@extraswiecie.pl

Materiał partnera: Wszystko, co warto wiedzieć na temat pudru do włosów męskich

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors