Reklama
Reklama
Reklama

Czy pojemniki do zbierania nakrętek znikną z naszych ulic? To całkiem możliwe

Wiele wskazuje na to, że za jakiś czas pojemniki do zbierania nakrętek przestaną być przydatne. Ostatecznym ciosem dla ich bytu okazały się butelkomaty, chociaż wyraźny spadek w ilości pozyskiwanego surowca widoczny był już wcześniej i miał związek z unijnymi przepisami.
Pojemnik do zbierania nakrętek pojawił się na Dużym Rynku w Świeciu w listopadzie 2020 roku / Fot. Andrzej Bartniak
Reklama

Dwa pierwsze pojemniki do zbierania nakrętek pojawiły się w Świeciu pod koniec listopada 2020 roku. Jeden z nich zamontowano w sąsiedztwie OSP Ratownik, drugi na Dużym Rynku.

Potem w już ramach budżetu obywatelskiego sfinansowano jeszcze trzy takie metalowe serca. Ustawiono je w pobliżu parku wodnego, hali widowiskowo-sportowej oraz w Decznie.

Zgodnie z umową zawartą z gminą Świecie, za opróżnianie pojemników oraz dalsze dysponowanie nakrętkami odpowiedzialna była Fundacja Makowo.  Faktycznie przez pierwsze lata system działał sprawnie.

- Co kwartał nakrętki trafiały do innej rodziny mającej dziecko z niepełnosprawnością, która mogła je sprzedać w wybranym skupie  - mówi Anita Koprowska, prezes Makowa.

Nie były to duże pieniądze, ale mogły stanowić niewielkie wsparcie dla tych rodzin. Ceny nakrętek wahają się w granicach od 30 do 80 groszy za kilogram.  

- Pierwszy wyraźny spadek liczby nakrętek zauważyliśmy w momencie wejścia w życie przepisów zobowiązujących producentów do przymocowywania nakrętek do butelek - zauważa Anita Koprowska. - Wielu ludziom po prostu nie chciało się z nimi szarpać.

Teraz przyszedł kolejny cios.  Znacznie mocniejszy. Chodzi o system kaucyjny. Aby zwrócić butelkę, musi ona posiadać korek.  

Mimo poważnych niedociągnięć skala zwrotów butelek okazała się wyższa od oczekiwań.

Jak powiedziała na antenie RMF FM Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska, zebrano nawet o 100 proc. więcej plastikowych butelek niż wcześniej trafiało do żółtych pojemników. Skala ta zaskoczyła zarówno operatorów systemu, jak i rynek.

W najbliższym czasie operatorzy mają zwiększać liczbę automatów i usprawniać odbiory. To z kolei oznacza, że serca na nakrętki za chwilę będą stały puste lub prawie puste.

- Zastanawiamy się na ich przyszłym losem - mówi Magdalena Arczyńska-Górna, kierownik Wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Świeciu. - Na razie jeszcze spełniają swoją funkcję, ale nie jest wykluczone, że trzeba będzie je po prostu zdemontować.

a.bartniak@extraswiecie.pl

Reklama
Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors