Powoli dobiega końca docieplanie kolejnej ściany pawilonu przy ul. Wyszyńskiego. To jedna z najbardziej charakterystycznych budowli osiedla Marianki. Niektórzy zastanawiają się, dlaczego zamiast widocznego frontu, zdecydowano się na prowadzenie prac od podwórza, które mało kto ogląda? Odpowiedź jest prosta.
REKLAMA
Otworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknie
- Żeby uzyskać odpowiedni efekt energetyczny, z którym wiąże się oczywiście obniżenie nakładów na ogrzewanie musieliśmy zamknąć całą bryłę - tłumaczy Dariusz Zawadziński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Świeciu, która jest właścicielem większej części nieruchomości. - Gdy zapadnie decyzja o termomodernizacji kolejnego fragmentu, postąpimy dokładnie tak samo.
Na razie nie wiadomo, która część pawilonu zyska nową elewację jako druga. Decyzja w tej sprawie zapadnie dopiero za jakiś czas.