Już dawno nie rozmawiano latem tak dużo o zimie, jak w tym roku. Nie dzieje się to bez powodu.
Okazuje się, że w kraju, który dysponujemy jednymi z największych złóż węgla w Europie, istnieje realna groźba braku opału.
Ten, który można jeszcze kupić, jest drogi, jak nigdy przedtem.
Wcześniej rynek stabilizował import węgla z Rosji. Kiedy Polska wprowadziła embargo, ceny zaczęły gwałtownie rosnąć. Dziś tona jest średnio o 200 proc. droższa niż rok temu.
Nic dziwnego, że niektórzy zastanawiają się, czy Veolia Północ, największy dostawca energii cieplnej w Świeciu, dysponuje wystarczająco dużymi zapasami?
Sprawa jest na tyle istotna, że zajął się nią także burmistrz Świecia.
- Jeszcze w tym tygodniu wystosujemy do zarządu spółki pismo z zapytaniami dotyczącymi najbliższego sezonu grzewczego - zapowiada burmistrz Krzysztof Kułakowski. - Interesuje nas przede wszystkim, czy nie ma obaw, że któregoś dnia grzejniki w blokach będą zimne z powodu braku opału.
W dokumencie, który trafi do spółki, ma się również pojawić zapytanie o planowaną podwyżkę opłat, która zapewne jest nieunikniona.
Kilka dni temu Extra Świecie zwróciło się w sprawie zimowych zapasów opału również do Veolii Północ, ale jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Do sprawy będziemy wracać.
a.bartniak@extraswiecie.pl