W ubiegłym tygodniu w lesie w okolicy Czerska Świeckiego (gmina Jeżewo) miłośniczka historii prowadziła poszukiwania za pomocą wykrywacza metali.
- Miała na nie stosowne pozwolenia - zaznacza kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Kobieta natrafiła na zakopany na niewielkiej głębokości cenny egzemplarz broni.
- Pistolet typu Vis wz. 35 znajdował się w oryginalnej skórzanej kaburze z zachowaną oficerską koalicyjką. Dodatkowo w zestawie były dwa magazynki wraz z amunicją oraz dedykowany wycior - mówi kom. Tarkowska.
Zgodnie z ustawą o rzeczach znalezionych, przedmiot, na którego posiadanie wymagane jest pozwolenie, w szczególności broń, amunicja czy materiały wybuchowe, niezwłocznie oddaje się najbliższej jednostce policji. Jeżeli oddanie rzeczy wiązałoby się z zagrożeniem życia lub zdrowia, należy zawiadomić policję o miejscu, w którym się znajduje.
- Zachowanie mieszkanki powiatu świeckiego podajemy więc jako wzór postępowania w tego typu sytuacjach - podkreśla Joanna Tarkowska.
Niedopuszczalne jest wchodzenie w posiadanie broni czy amunicji bez zezwolenia. Przepisy w tym zakresie są rygorystyczne i jasne. Posiadanie choćby jednego naboju może przysporzyć kłopotów prawnych.
- Przypominamy więc, że przechowywanie w mieszkaniu bez pozwolenia nawet tzw. ślepego naboju, który zawiera proch i spłonki, które są amunicją w rozumieniu prawa, również stanowi przestępstwo - zaznacza kom. Tarkowska.
Znalezioną w gminie Jeżewo broń wraz z dwoma magazynkami i amunicją zabezpieczyli policjanci. O znalezisku powiadomiono również Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków.
