Oświadczenie Anity Koprowskiej, prezes Fundacji Makowo, było chyba dla wszystkich zaskoczeniem.
Tym większym, że kilka tygodni wcześniej, podczas balu w stylu lat 20., hucznie świętowano 10-lecie działalności fundacji, która zajmuje się remontowaniem pokojów dzieci z rodzin w trudnej sytuacji materialnej i prowadzi sklep charytatywny w Świeciu.
- Już wtedy czułam, że pora zakończyć ten etap życia – wspomina Anita Koprowska. - Nie był to jednak odpowiedni moment, aby to ogłaszać.
Pomimo zapowiedzi odejścia Anita Koprowska nadal realizuje misję fundacji.
- Powoli kończę remont pokoi dziecięcych dla trójki rodzeństwa – mówi. – Zakładam, że prace zakończą się w lipcu. Gdy tak się stanie, złożę oficjalną rezygnację. Życzę fundacji wszystkiego dobrego, ale czas mojej pracy na jej rzecz dobiegł końca. To nieodwołalna decyzja.
Jako powód rezygnacji Anita Koprowska podaje zmęczenie nawałem obowiązków i coraz większe trudności z pogodzeniem działalności w fundacji z życiem zawodowym i prywatnym.
Dopiero po jej formalnej rezygnacji z funkcji prezesa, co prawdopodobnie nastąpi w sierpniu, możliwe będzie podjęcie kolejnych kroków dotyczących przyszłości świeckiej fundacji.
– Konieczne będzie zwołanie posiedzenia rady fundacji i zarządu – tłumaczy Katarzyna Manikowska, członek zarządu Fundacji Makowo. – W tym gronie ustalimy, co dalej. Na razie jest zbyt wcześnie, aby przesądzać, jakie decyzje zostaną podjęte.
"Gdy przychodziły problemy, zostawałam sama". Anita Koprowska odchodzi z Fundacji Makowo
Po dekadzie działalności w Fundacji Makowo ze Świecia jej prezes Anita Koprowska poinformowała o odejściu z organizacji. W emocjonalnym oświadczeniu nie ukrywa rozczarowania i poczucia osamotnienia w prowadzeniu fundacji, która od lat pomaga dzieciom z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.

