We wtorek około godz. 14.50 zamaskowany mężczyzna wszedł do kantoru przy ul. Wojska Polskiego w Świeciu. W ręku trzymał przedmiot przypominający broń palną. Zażądał od pracownicy wydania pieniędzy.
Kobieta nie dała się zastraszyć i powiadomiła policję. Wtedy napastnik zabrał torbę z pieniędzmi z sąsiedniego pomieszczenia i uciekł.
- Na podstawie rysopisu policjanci szybko ustalili, kim jest sprawca oraz w jakim kierunku odjechał samochodem - informuje mł. asp. Małgorzata Frukacz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Funkcjonariusze zatrzymali 21-latka podejrzanego o napad na kantor oraz 25-latka, który miał mu pomóc w jego zorganizowaniu.
- Obydwaj byli już karani i są dobrze znani policji - mówi Małgorzata Frukacz.
Jak się okazało, przedmiot, którego użył podczas napadu 21-latek nie był bronią palną, ale "straszakiem". Mężczyźni jeszcze dziś mają usłyszeć zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Świeciu. Więcej informacji wkrótce.

