Akcja jest swego rodzaju odpowiedzią na zgłaszane przez lokalnych pracodawców zapotrzebowanie na pracowników oraz sygnały dotyczące braku dopasowania kształcenia na poziomie szkół ponadpodstawowych do aktualnych potrzeb rynku pracy.
Zarząd Powiatu Świeckiego we współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy oraz Powiatowym Zespołem Ekonomiczno-Administracyjnym zainicjował działania wspierające planowanie ścieżek edukacyjno-zawodowych uczniów.
Kluczem do sukcesu ma być bezpośredni kontakt z różnego rodzaju firmami. Dlatego powodzenie tego przedsięwzięcia zależało od odpowiedzi ze strony przedsiębiorców.
- Wizyty studyjne u pracodawców odbywają się od połowy maja. Weźmie w nich udział 16 szkół podstawowych - mówi Karolina Kasica, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Świeciu.
Na liście pracodawców, którzy zgodzili się podzielić wiedzą na temat funkcjonowania firmy, znaleźli się: Mondi Świecie, Bart, OKK Otlewski, EwiKor, Vistula Hotel, Lody Bocian, Zakład Usług Komunalnych w Świeciu, Mega-Media Studio Reklamowe oraz Gminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska" w Nowem.
Wczoraj grupa ósmoklasistów z Pruszcza miała okazję dowiedzieć się, jakie warunki trzeba spełnić, aby mieć szansę na pracę w Mondi Świecie. Dziś w podobnym spotkaniu wzięli udział uczniowie kończący szkoły podstawowe w Bukowcu, Terespolu i Czaplach. Jutro gościć tam będzie młodzież z SP nr 8 w Świeciu.
W przypadku Mondi Świecie wizyta podzielona jest na dwa godzinne bloki. Pierwszy to kompendium wiedzy na temat produkcji papieru oraz specyfiki zakładu, podane w przystępny sposób. To właśnie jego powstanie na zawsze odmieniło Świecie. W wielu aspektach.
- Każdy zna kogoś, kto pracował lub pracuje w Mondi Świecie - żartowała podczas wtorkowego spotkania z uczniami Ewelina Florkiewicz z działu HR.
Nie brakuje rodzin, które związane są z zakładem od trzech, a nawet czterech pokoleń.
Sporo było też mowy o możliwościach zdobywania doświadczenia oferowanych przez spółkę. Chodzi o szkolne praktyki lub wakacyjną pracę, którą absolwenci szkół ponadpodstawowych mogą podjąć na jeden, dwa lub trzy miesiące. Co roku korzysta z tego od 40 do 60 osób.
Jednak tym, co zwykle robi największe wrażenie, jest zwiedzanie zakładu. Uczniowie mają możliwość zobaczenia miejsc, do których osoby postronne nie mają dostępu. Wejście do ogromnej hali maszyny papierniczej nr 7 bywa zaskoczeniem. Także dla towarzyszących nauczycieli, którzy często nie mają świadomości, że za słowem "maszyna" kryje się ciąg technologiczny długi na 200 metrów i wysoki na kilka pięter.
Zobacz poniżej galerię zdjęć.













