Taki widok musi budzić złość każdego trzeźwo myślącego człowieka. Jaką sieczkę trzeba mieć w głowie, żeby tłuc wiatę autobusową?
Trzy tygodnie temu po raz pierwszy potłuczono dwie szyby w przystanku przy alei Jana Pawła II w Świeciu, na wysokości schodów biegnących od skrzyżowania ulic Prusa, Słowackiego i Gałczyńskiego.
REKLAMA
Przed tygodniem naprawiono zniszczenia. Teraz znowu ktoś rozbił boczną szybę.
- Najwyraźniej ten ktoś uznał, że nie jest potrzebna - ironizuje Daniel Kapłanek, inspektor w Urzędzie Miejskim w Świeciu. - A tak na poważnie, to wprost trudno w to uwierzyć. Każda taka szyba to wydatek około 300 zł. Tylko w ubiegłym miesiącu na ich wymianę wydaliśmy 1500 zł.