W miniony piątek jadący ul. Młyńską w Grucznie (gmina Świecie) kierowca Volkswagena Golfa uderzył w budynek mieszkalny znajdujący się tuż za zakrętem drogi, a potem dachował.
Jadący w pojedynkę 28-letni kierowca został zabrany do szpitala z obrażeniami głowy.
Świadkowie od początku wskazywali na brawurę prowadzącego. Nie tylko bezmyślność i nadmierna prędkość były przyczyną tego zdarzenia, które mogło zakończyć się znacznie gorzej.
- Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Dodatkowo nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów - informuje mł. asp. Małgorzata Frukacz, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Jakiś czas temu doszło w Grucznie do podobnego zdarzenia. Wtedy nikomu nic się nie stało. Jak przekonuje sołtys, wielu kierowców nagminnie przekracza prędkość przejeżdżając przez wieś.
- Na ulicach Młyńskiej, Dworcowej i Wojska Polskiego jest najgorzej - podkreśla Jan Chudzinski, sołtys Gruczna. - Kierowcy nagminnie przekraczają dozwoloną prędkość. Myślałem już nawet o tym, aby wnioskować o progi zwalniające na ul. Młyńskiej.
Sołtys wskazuje też na zjazd z drogi ekspresowej S5, gdzie także wielu kierowców, zamiast zwolnić, dociska gaz.
- Naprawdę przydałyby się częstsze kontrole policji, bo ostanie zdarzenia pokazują, że nie jest tu bezpiecznie, jak byśmy sobie tego życzyli - zaznacza Jan Chudzinski.
Kierowcy Volkswagena Golfa pobrano krew do badań. Pozwala to na precyzyjny pomiar stężenia alkoholu, co jest kluczowe w sprawach karnych. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.


Wypadek koło Świecia. Samochód uderzył w budynek i dachował [zdjęcia]
Jedna osoba trafiła do szpitala po tym, jak samochód osobowy uderzył w budynek mieszkalny w Grucznie koło Świecia. - Tak kończy się brawura na drodze! – komentują mieszkańcy.

