W ubiegłą środę komenda powiatowa straży pożarnej w Świeciu dostała z Centrum Zarządzania Kryzysowego informację o śniętych rybach na Wiśle pod Świeciem.
- Martwe ryby znajdowały się w pobliżu łachy wiślanej na wysokości ul. PCK w Świeciu - wyjaśnia asp. Dariusz Sadowczyk ze świeckiej straży pożarnej.
Na miejsce skierowano Ochotniczą Straż Pożarną Ratownik ze Świecia. Strażacy zajęli się ich wyciąganiem przy użyciu łodzi motorowej i sieci.
- W sumie wyłowiono około 50 kg śniętych ryb - informuje Dariusz Sadowczyk. - Na miejscu pojawił się inspektor ochrony środowiska.
Na razie nie wiadomo, co spowodowało śmiertelność ryb na tak znaczną skalę.
W ostatnim czasie pojawiło się sporo doniesień na temat martwych ryb w jeziorach i rzekach w Polsce.
W wielu przypadkach odpowiada za nie tzw. przyducha. To zjawisko polegające na znacznym zmniejszeniu tlenu w wodzie m.in. w wyniku braku opadów i wysokiej temperatury. Im wyższa temperatura, tym mniejsza zawartość tlenu w wodzie.
Czy tak było również w przypadku śniętych ryb wydobytych z Wisły koło Świecia? Do sprawy wrócimy w poniedziałek.
a.pudrzynski@extraswiecie.pl