W miniony czwartek, przed jedną ze stacji paliw w Świeciu, nasz Czytelnik zarejestrował widok, który wprawił go w osłupienie. Taksówkarz jednej z firm, siedząc za kierownicą popijał piwo.
- Gdy skończył pić i wypalił papierosa, jakby nigdy nic, odjechał - mówi pan Paweł. - Czułem, że nie mogę tego tak zostawić. Przecież to jest skrajana bezmyślność. Jak człowiek, który odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów, może być tak nieodpowiedzialny!
Nagranie trafiło do policji.
- Krótko po jego otrzymaniu został wysłany patrol, którego celem było zatrzymanie kierowcy, w przypadku którego istniało uzasadnione podejrzenie, że jest pod wpływem alkoholu - tłumaczy podkom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu. - Niestety, policjantom nie udało się znaleźć widocznego na nagraniu kierowcy. Być może pojechał do domu lub udał się w inne miejsce.
Nie publikujemy nagrania w Extra Świecie, bo nie zakończono jeszcze czynności w tej sprawie.
Nie można wykluczyć, że taksówkarz po wypiciu piwa dalej woził w czwartek pasażerów. Nie wiadomo czy było to jego pierwsze piwo tego dnia, czy też wcześniej wypił ich więcej.
Pan Paweł przesłał nagarnie także właścicielowi firmy taksówkarskiej. Reakcja była szybka. Jeszcze tego samego dnia poinformowano autora filmu, że kierowcy zabrano kluczyki od samochodu, a on został zwolniony w trybie natychmiastowym.
Poniżej odpowiedź, jaką otrzymał na Messengerze nasz Czytelnik od firmy taksówkowej.
W rozmowie z redakcją Extra Świecie szef firmy również potwierdził, że kierowca już w niej nie pracuje.
a.bartniak@extraswiecie.pl